– Jesteśmy wstrząśnięci ostatnimi wydarzeniami, w związku z tym chcemy uzyskać informację na temat transparentności i jakości zarządzania sportem w Lublinie – mówił Derewenda na konferencji prasowej, poświęconej temu tematowi.
Niebawem zgodnie z zapowiedzią szef klubu radnych PiS faktycznie zawnioskował do prezydenta, by ten w cyklicznej informacji podczas sesji rady odniósł się do afery.
W imieniu nieobecnego prezydenta odpowiedział Tomasz Fulara, jego zastępca. W swojej wypowiedzi podkreślił ogrom sukcesów lubelskich drużyn i sportowców. Wyszczególnił m.in. triumfy Bogdanki LUK Lublin, koszykarek AZS UMCS czy Aleksandry Mirosław. Żuk zaznaczył, że Lublin jest jedynym miastem w Polsce, które ma w najwyższych klasach rozgrywkowych aż 9 drużyn. Potem przeszedł do meritum.
– Nie o wszystkim mogę mówić, ponieważ wiele rzeczy jest objętych tajemnicą śledztwa – powiedział. – Przede wszystkim chce przypomnieć o zasadnie domniemania niewinności. Wiele już było afer zakończonych umorzeniem. CBA wiele razy się myliło, a przykładem może tu być sprawa lubelskiego dworca. Przypomnę, że prokuratura umorzyła śledztwo – dodał Fulara, odsyłając do uzasadnienia prokuratury.
Prezydent Fulara dodał, że pod nieobecność wiceprezydent Stepaniuk-Kuśmierzak to Żuk przejął jej obowiązki w zakresie kultury i sportu. Z kolei obowiązki dyrektora Wydziału Sportu i Turystyki w zastępstwie za Jakuba K. pełni Jarosław Daniewski.
– Wszystkie dokumenty, które możemy przekazać, przekazujemy. Udzielamy wszystkich informacji i współpracujemy z organami, czekając na jak najszybsze wyjaśnienie tej sprawy – podsumował wiceprezydent miasta.

















Komentarze