Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Chełmianka wzmacnia także defensywę. Były piłkarz Wisły Kraków z kontraktem

Dopiero co Chełmianka chwaliła się transferem napastnika Krystiana Okoniewskiego. Dzisiaj biało-zieloni wzmocnili za to defensywę. Kontrakt na 1,5 roku podpisał Paweł Koncewicz-Żyłka, kojarzony chociażby z Wisłą Kraków.
Chełmianka wzmacnia także defensywę. Były piłkarz Wisły Kraków z kontraktem
Paweł Koncewicz-Żyłka wzmocnił defensywę Chełmianki

Autor: Chełmianka Chełm/facebook

22-letni zawodnik pierwsze kroki w piłce stawiał w drużynie MOSiR Bochnia. Później występował w grupach młodzieżowych Unii Tarnów, a następnie wylądował w Wiśle. W ekipie „Białej Gwiazdy” nie zadebiutował w pierwszym zespole, chociaż był z nim na zgrupowaniu. W sezonie 21/22 był na wypożyczeniu w Orlęrach Spomlek Radzyń Podlaski. 

W kolejnych latach zmieniał kluby, jak rękawiczki. Były: Wieczysta Kraków, Warta Sieradz, Lechia Tomaszów Mazowiecki, a ostatnio Olimpia Grudziądz. W barwach tej ostatniej ekipy nie zagrał jednak w tym sezonie ani jednego spotkania.

W sumie uzbierał do tej pory 54 mecze na poziomie III ligi oraz trzy klasę rozgrywkową wyżej. Ma też na koncie jeden występ w kadrze Polski do lat 16 i jeden w reprezentacji Biało-Czerwonych do lat 19.

Co ciekawe, ostatni raz na boisku pojawił się niemal... rok temu – 15 marca 2025 roku wystąpił w spotkaniu Betclic II ligi pomiędzy Olimpią, a rezerwami Zagłębia Lubin.

– Paweł Koncewicz-Żyłka to silny, lewonożny zawodnik o bardzo dobrych warunkach fizycznych. Może występować zarówno w centrum obrony, jak i na półlewej stronie defensywy. Jest w dobrym wieku do dalszego rozwoju, a przez wiele lat był szkolony w małopolskich akademiach piłkarskich. To typ przysłowiowego boiskowego „łobuza” – zawodnik, który potrafi zagrać twardo i nie odstawia nogi. Dodatkowo jest groźny przy stałych fragmentach gry, dobrze gra głową i regularnie tworzy zagrożenie pod bramką rywala. Chcę podkreślić, że jego ostatni brak gry w Olimpii Grudziądz nie wynikał ani z kontuzji, ani ze słabej formy, a z wielu różnych czynników, które nałożyły się w jednym momencie. To transfer z kategorii nieoczywistych, ale bardzo mocno wierzymy w tego zawodnika, szczególnie w kontekście budowy i stabilizacji naszej formacji defensywnej – mówi na klubowym portalu Chełmianki dyrektor sportowy Wojciech Wójcik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama