22-letni zawodnik pierwsze kroki w piłce stawiał w drużynie MOSiR Bochnia. Później występował w grupach młodzieżowych Unii Tarnów, a następnie wylądował w Wiśle. W ekipie „Białej Gwiazdy” nie zadebiutował w pierwszym zespole, chociaż był z nim na zgrupowaniu. W sezonie 21/22 był na wypożyczeniu w Orlęrach Spomlek Radzyń Podlaski.
W kolejnych latach zmieniał kluby, jak rękawiczki. Były: Wieczysta Kraków, Warta Sieradz, Lechia Tomaszów Mazowiecki, a ostatnio Olimpia Grudziądz. W barwach tej ostatniej ekipy nie zagrał jednak w tym sezonie ani jednego spotkania.
W sumie uzbierał do tej pory 54 mecze na poziomie III ligi oraz trzy klasę rozgrywkową wyżej. Ma też na koncie jeden występ w kadrze Polski do lat 16 i jeden w reprezentacji Biało-Czerwonych do lat 19.
Co ciekawe, ostatni raz na boisku pojawił się niemal... rok temu – 15 marca 2025 roku wystąpił w spotkaniu Betclic II ligi pomiędzy Olimpią, a rezerwami Zagłębia Lubin.
– Paweł Koncewicz-Żyłka to silny, lewonożny zawodnik o bardzo dobrych warunkach fizycznych. Może występować zarówno w centrum obrony, jak i na półlewej stronie defensywy. Jest w dobrym wieku do dalszego rozwoju, a przez wiele lat był szkolony w małopolskich akademiach piłkarskich. To typ przysłowiowego boiskowego „łobuza” – zawodnik, który potrafi zagrać twardo i nie odstawia nogi. Dodatkowo jest groźny przy stałych fragmentach gry, dobrze gra głową i regularnie tworzy zagrożenie pod bramką rywala. Chcę podkreślić, że jego ostatni brak gry w Olimpii Grudziądz nie wynikał ani z kontuzji, ani ze słabej formy, a z wielu różnych czynników, które nałożyły się w jednym momencie. To transfer z kategorii nieoczywistych, ale bardzo mocno wierzymy w tego zawodnika, szczególnie w kontekście budowy i stabilizacji naszej formacji defensywnej – mówi na klubowym portalu Chełmianki dyrektor sportowy Wojciech Wójcik.

















Komentarze