Dla Skinder będzie to już drugi występ w Igrzyskach Olimpijskich. Pierwszy miał miejsce przed czterema latami. W Pekinie poszło jej jednak słabo. Nie przebrnęła kwalifikacji w sprincie, była 49 w biegu na 10 km stylem klasycznym i dopiero 14 w sztafecie. Mile może wspominać jedynie sprint drużynowy, w którym zajęła 9 miejsce.
W zawodniczce MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski tkwi jednak gigantyczny potencjał. W końcu w kategoriach młodzieżowych odnosiła wielkie sukcesy. W mistrzostwach młodzieżowców w Lygna w 2022 r. zajęła drugie miejsce. W mistrzostwach świata juniorek w Vuokatti w 2021 r. była natomiast najlepsza. Oba sukcesy zostały odniesione oczywiście w sprincie, najważniejszej dla niej konkurencji.
Później jednak kariera Moniki Skinder nieco przygasła. O wysokie miejsca w Pucharze Świata było bardzo trudno, a szczytem marzeń była kwalifikacja do najlepszej trzydziestki, która rywalizuje w sprinterskich ćwierćfinałach. To daje możliwość również pokazania się w telewizji, bo to właśnie od tego momentu zaczyna się zainteresowanie kibiców przed ekranami.
Skinder jednak konsekwentnie wierzyła w swoje umiejętności, aż wreszcie przyszedł obecny sezon. Jest on najlepszy w karierze zawodniczki MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski. Zaczął się on dobrego startu w fińskiej Ruce, gdzie biegaczka z województwa lubelskiego była 25. W pamięć fanom wbił się jednak występ w prestiżowym cyklu Tour de Ski. Ukończyła go na 29 pozycji, ale zwłaszcza na odcinkach w Val di Fiemme prezentowała się wybornie. W sprincie w tej włoskiej miejscowości była 15, a morderczy bieg pod Alpe Cermis zakończyła jako 24. Później było jeszcze 25 miejsce w sprincie w Oberhofie oraz 28 w biegu na 10 km stylem klasycznym. I właśnie ten ostatni start jest wyjątkowo ważny, bo pokazał, że Skinder jest w stanie również punktować w biegach dystansowych.
Oczywiście, mówienie o Monice Skinder w kontekście szans medalowych jest niedorzeczne. Póki co zawodniczka MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski nie jest na poziomie, który pozwala się bić o medale w Igrzyskach Olimpijskich. – Uważam, że plan minimum to ósme miejsce w sprincie drużynowym. W sprincie indywidualnym dużym sukcesem byłby awans do czołowej 30. Na pewno Monika zaskoczyła mnie swoją postawą w biegach dystansowych. Bardzo się cieszę, chociaż nie mam już okazji do częstego widywania jej w Tomaszowie Lubelskim. Większość czasu spędza bowiem w innych ośrodkach, ćwicząc z kadrą narodową. Jest jednak nadal naszą zawodniczką i rozsławia Tomaszów Lubelski na trasach całego świata – mówi Waldemar Kołcun, trener MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski.
Pierwszy istotny start dla Skinder będzie miał miejsce we wtorek. Wówczas o godz. 9.15 ruszą kwalifikacje sprintu indywidualnego. Jeżeli Skinder uda się je przejść, to ćwierćfinały ruszą o godz. 11.45. Skinder zapewne zobaczymy także w czwartkowym biegu indywidualnym na 10 km, jak i zaplanowanej na 14 lutego sztafecie kobiet. Kluczowym startem dla zawodniczki MULKS Grupa Oscar będzie jednak sprint drużynowy. On odbędzie się 18 lutego.

















Komentarze