Mateusz Rudyk z Wibatech Lubelskie Perła Polski rozbudził nadzieje kibiców po występie w sprincie, gdzie był czwarty. Niestety, na keirin zabrakło mu już kompletnie sił. W obu swoich występach, zarówno w pierwszej rundzie, jak i repasażach, przyjechał na ostatniej pozycji i zasłużenie odpadł z rywalizacji.
Z kolei w madisonie startował Alan Banaszek. Zawodnik Wibatech Lubelskie Perła Polski jechał w parze z Danielem Staniszewskim. Ten duet jednak poradził sobie bardzo przeciętnie i finiszował dopiero na 11 pozycji.

















Komentarze