Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Asfalt w planach, cierpliwość na krawędzi. Chełm wciąż liczy na pieniądze i dobrą aurę

Rozkopane ulice, brak maszyn i odpowiedzi, które zamiast konkretów przynoszą kolejne „jeśli” i „gdy”. W Chełmie temat inwestycji drogowych znów wraca na pierwszy plan – tym razem nie z powodu nowych projektów, lecz narastającej frustracji mieszkańców, którzy pytają wprost: kiedy wreszcie ruszą roboty?
Ulica Sienkiewicza w Chełmie
Ulica Sienkiewicza, wraz z ulicą Narutowicza i Obłońską, czekają na decyzję ZRID ale na tym etapie nie są jeszcze znane żadne terminy robót

Autor: Kamil Pomorski

Coraz więcej chełmian skarży się, że rozpoczęte inwestycje utknęły w martwym punkcie, a te zapowiadane od lat wciąż pozostają jedynie na papierze. W odpowiedzi na te nastroje radny Tomasz Otkała skierował interpelację do władz Chełma, pytając m.in. o los ulic Kilińskiego, Grunwaldzkiej, Wieniawskiego, Sienkiewicza i Kopernika.

Pogoda winna, prace w gotowości

Najwięcej emocji budzą ulice Kilińskiego i Grunwaldzka, gdzie – zdaniem mieszkańców – od dłuższego czasu niewiele się dzieje. Miasto tłumaczy to warunkami atmosferycznymi.

Rozpoczęcie prac planowane było na 8 stycznia 2026 roku, jednak ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe nie jest możliwe rozpoczęcie robót – poinformował Radosław Wnuk, I zastępca prezydenta miasta.

Jak zapewnia magistrat, roboty ruszą natychmiast po poprawie pogody. Prace mają rozpocząć się od ul. Hrubieszowskiej na Kilińskiego oraz od ul. Wyszyńskiego na Grunwaldzkiej, a pierwszym etapem będzie budowa kanalizacji deszczowej.

Dokumenty, decyzje i… czekanie

Inaczej wygląda sytuacja ulicy Sienkiewicza. Ta inwestycja została ujęta wspólnie z ulicami Narutowicza i Obłońską w jednej dokumentacji. Miasto złożyło już wniosek o wydanie decyzji ZRID, ale na tym etapie żadnych terminów robót jeszcze nie ma.

Kluczowe okaże się pozyskanie pieniędzy.

Rozpoczęcie robót budowlanych planowane jest w tym samym roku, w którym zostanie podpisana umowa o dofinansowanie – wyjaśnia wiceprezydent Wnuk, wskazując na możliwe wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Papier jest, pieniędzy brak

Ulica Wieniawskiego również pozostaje na etapie formalnym. Miasto złożyło wniosek o dofinansowanie do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, jednak trwa dopiero jego weryfikacja i nie zapadły jeszcze żadne decyzje.

Najbardziej jednoznaczna odpowiedź dotyczy ulicy Kopernika. Tu magistrat nie owija w bawełnę: „na chwilę obecną nie zabezpieczono środków finansowych”. Jednocześnie inwestycja została wpisana w trzyletnią perspektywę realizacyjną, co w praktyce oznacza dalsze czekanie.

Między planem a rzeczywistością

Choć miasto deklaruje gotowość do działania, a dokumenty stopniowo się kompletują, dla mieszkańców to wciąż kolejne miesiące życia między objazdami, dziurami i niepewnością. Bo w Chełmie – jak wynika z odpowiedzi magistratu – asfalt pojawi się wtedy, gdy zgrają się trzy czynniki: pogoda, decyzje i pieniądze. A to, jak pokazuje praktyka, bywa najtrudniejszą inwestycją.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama