Popularny „Korbi” odkąd pojawił się w Chełmie jest niekwestionowanym motorem napędowym poczynań drużyny w ofensywie.
W sezonie 23/24 wystąpił w 31 meczach i zapisał na swoim koncie: 20 goli oraz 10 asyst. W kolejnych rozgrywkach uzbierał: 18 bramek i 13 asyst (32 spotkania). W obecnym sezonie, po 18 występach ma na koncie: siedem trafień oraz cztery ostatnie pytania. W sumie, a barwach Chełmianki wystąpił w 81 meczach ligowych, a jego bilans to: 45 bramek i 27 asyst.
Od dawna mówiło się, że 23-latek wyląduje w wyższej lidze. W lecie nie brakowało zainteresowania, tym bardziej, że były zawodnik Górnika II Zabrze miał przed sobą ostatni rok kontraktu. W jego umowie była jednak wpisana klauzula odstępnego, a skoro nikt nie zdecydował się jej wpłacić, to Korbecki został w ekipie trenera Pietrzykowskiego.
W zimie wydawało się, że zawodnik ma przed sobą ostatnie pół roku w barwach Chełmianki. Nawet trener Pietrzykowski na naszych łamach przyznawał, że ciężko będzie zatrzymać „Korbiego” w zespole.
– W przypadku Bartka kontrakt kończy się w czerwcu. Dużo wskazuje na to, że wtedy się z nami pożegna. Ja mam jednak nadzieję, że to będzie odejście okraszone awansem do drugiej ligi. Z tego, co słychać, jest przymierzany do gry w wyższej lidze niż druga – mówił nam szkoleniowiec.
Obie strony doszły jednak do porozumienia. Jak poinformowali biało-zieloni w piątek, Korbecki złożył swój podpis pod aneksem do umowy. Na pewno zostaje w zespole do końca sezonu 25/26. A jeżeli uda się wywalczyć awans do Betclic II ligi, to wtedy jego kontrakt automatycznie zostanie przedłużony.
– Bartek to jeden z filarów naszej drużyny. Cieszę się, że wspólnie udało nam się wypracować rozwiązanie, które satysfakcjonuje obie strony – mówi na klubowym portalu Wojciech Wójcik, dyrektor drużyny z Chełma.

















Komentarze