Sobotni skiathlon Skinder ukończyła na 41 pozycji. Nieco wyżej, bo na 29 pozycji była inna z Biało-Czerwonych, Eliza Rucka-Michałek. Wygrała Szwedka Frida Karlsson wyprzedzając swoją rodaczkę Ebbę Andersson i Norweżkę Heidi Weng.
– Ten bieg miał byc tylko przetarciem. Ruszyłam bardzo mocno i już na drugim kole już tego żałowałam. Ten start miał być treningiem, ale kiedy zobaczyłam te tłumy, to poniosły mnie emocje. Do końca walczyłam o każde miejsce. Czułam doping na całej trasie. Teraz czekam na wtorkowe sprinty. Jestem gotowa i myślę, że będzie dobrze – powiedziała Monika Skinder w rozmowie z Eurosportem

















Komentarze