Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Z wiatrówki do żony i córki. Rodzinny horror zakończony w areszcie

Nawet do 5 lat więzienia grozi 57-latkowi ze Stoczka Łukowskiego, który od miesięcy miał znęcać się psychicznie i fizycznie nad żoną i córką. W niedzielę, podczas domowej awantury, oddał w ich kierunku strzały z wiatrówki. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Doprowadzenie podejrzanego przez policjantów

Autor: KPP Łuków

W ubiegłą niedzielę policjanci ze Stoczka Łukowskiego zostali wezwani do interwencji w związku z awanturą domową. Z ustaleń mundurowych wynika, że 57-letni mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, wszczął kłótnię z żoną i córką. Miał je wyzywać, obrażać i grozić pozbawieniem życia. Funkcjonariusze otrzymali też informację, że strzelał w ich kierunku z wiatrówki.

Po analizie sytuacji domowników policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu agresora. W trakcie dalszych czynności wyszło na jaw, że przemoc w rodzinie miała trwać od kilku miesięcy. Mężczyzna miał regularnie poniżać najbliższych, wyganiać je z domu, stosować przemoc fizyczną, a także grozić spaleniem domu i samochodu.

57-latek trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty znęcania się nad rodziną. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

- Przypominamy, że przepisy prawne zabraniają stosowania przemocy wobec osób bliskich. Pamiętajmy, że nie jesteśmy z tym sami. Zwróćmy się w takiej sytuacji o pomoc do policjantów lub też innych instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie - przypomina aspirant sztabowy Marcin Jóźwik z łukowskiej policji. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama