Kibice mieli okazję zobaczyć w akcji sporo zimowych nabytków drużyny z Chełma. Spotkanie w „podstawie” rozpoczęli chociażby: Paweł Koncewicz-Żyłka, Damian Wojdakowski czy Szymon Maszkowski. Jedyną bramkę w pierwszej części zdobył jednak niezawodny Bartłomiej Korbecki.
W drugiej odsłonie na murawie zameldowali się chociażby nowi atakujący Chełmianki: Lionel Abate oraz Krystian Okoniewski. I zwłaszcza ten drugi pokazał się z dobrej strony, bo wpisał się na listę strzelców po ładnej, indywidualnej akcji. 21-latek minął jednego rywala na linii pola karnego, wpadł w szesnastkę i chociaż dookoła siebie miał kilku kolejnych graczy gości, to świetnie huknął do siatki.
– Graliśmy dwa razy po 60 minut i można powiedzieć, że to były dwa różne mecze. Pierwsza połowa, to takie spotkanie, pod którym już chętnie bym się podpisał. Faza budowania, sposób w jaki tworzyliśmy sytuacje, do tego bramka i bardzo dobra gra w obronie. Na pewno dobrze to wyglądało. W drugiej było za dużo chaosu, to już był w zasadzie mecz Lubaczowa. Patrząc przez pryzmat pierwszych 60 minut, to na pewno fajnie – ocenia Ireneusz Pietrzykowski, szkoleniowiec klubu z Chełma.
Chełmianka Chełm – Pogoń-Sokół Lubaczów 2:1 (1:0)
Bramki: Korbecki, Okoniewski – Zbroiński.
Chełmianka, I połowa: Wilk – P. Cichocki, M. Cichocki, Koncewicz-Żyłka, Wojdakowski, Maszkowski, Krawczun, Adamski, Banaszewski, Korbecki, Tomczyk. II połowa: Grzywaczewski – zawodnik testowany, Rutkowski, Zavhorodnyii, Wiatrak, Mydlarz, Jabłoński, Urban, Abate, Okoniewski.
Mecz rozgrywany był w formule 2x60 minut.














Komentarze