Na dwie godziny odejdą dziś od łóżek pielęgniarki i położne SP ZOZ w Hrubieszowie. Zgodnie z tym, co zapowiadaliśmy, zaprotestują w ten sposób przeciwko przewidywanym zwolnieniom oraz upomną się o zaległe 203 zł podwyżki. Podczas akcji protestacyjnej nie powinni ucierpieć pacjenci szpitala. Obowiązki protestujących przejmą w godz. 7-9 lekarze.
Leszek Wójtowicz
24.10.2001 15:42
Dyrekcja hrubieszowskiego SP ZOZ przewiduje w ramach restrukturyzacji placówki zwolnienia. Do końca tego roku pracę ma stracić blisko 60 osób z personelu średniego (chodzi głównie o pielęgniarki i położne). - To posunięcie dyrekcji znowu uderza w naszą grupę zawodową. Jest dla nas bardzo krzywdzące: w ten sposób nie będziemy w stanie zabezpieczyć pacjentom całodobowej opieki. Nie będziemy tez mogły ani chorować, ani iść na urlop wypoczynkowy. Poza tym od czerwca nie otrzymujemy ustawowych 203 zł podwyżki (pozwy w tej sprawie trafiły do Sądu Pracy w Zamościu - wyj. lew). - powiedziała nam we wtorek Beata Burdzy, przewodnicząca Związku Zawodowego Położnych w hrubieszowskim SP ZOZ.
Przypomnijmy, że od 16 lutego pielęgniarki i położne są w sporze zbiorowym z dyrekcją zakładu. - Przeżywam rozterki i dramat - mówi Zofia Laskowska, dyrektor SP ZOZ w Hrubieszowie. - Na pewno przyczynił się do tego wszystkiego nasz rząd, fundując taką a nie inną ustawę (cały czas chodzi o podwyżki dla pielęgniarek - przyp. red.). Zwolnienia personelu średniego nie muszą być faktem. Będziemy szukać racjonalnych rozwiązań tak, aby oszczędzić \"biały” personel.
Komentarze