Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Oszustwa „na policjanta” i „na bankowca”. Wielka grupa oszustów rozbita, straty sięgają miliona złotych

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która od miesięcy oszukiwała mieszkańców całej Polski. Sprawcy działali metodami „na policjanta”, „na pracownika banku” oraz „na prokuratora”. Poszkodowanych jest już ponad 20 osób, a łączne straty szacowane są na blisko milion złotych. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań – sprawa ma charakter rozwojowy.
Zatrzymani w sprawie prowadzeni przez policjantów

Autor: KWP Lublin

Śledztwo prowadzone było przez Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie. W jego ramach zatrzymano pięciu obywateli Ukraina w wieku od 21 do 45 lat, w tym dwie kobiety. Wszyscy trafili do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Mechanizm działania był dobrze znany, ale wciąż skuteczny. Oszuści telefonowali do wybranych osób, podszywając się pod funkcjonariuszy policji, prokuratorów lub pracowników banków. Przekonywali rozmówców, że ich oszczędności są zagrożone i należy je „zabezpieczyć”.

– Nakłaniali pokrzywdzonych do wykonania przelewu albo zainstalowania aplikacji do zdalnego pulpitu pod pozorem zainstalowania oprogramowania antywirusowego – informuje podinspektor Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.

Grupa działała na terenie całego kraju od kwietnia 2024 roku do stycznia 2025 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że przestępcy nie tylko doprowadzali ofiary do niekorzystnych przelewów, ale także przejmowali kontrolę nad ich komputerami i kontami bankowymi.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy popełnionych w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak podkreślają policjanci, to nie pierwsze zatrzymania w tej sprawie. Rok wcześniej funkcjonariusze ujęli sześć osób, w tym szefa grupy. Śledztwo nadal trwa, a lista poszkodowanych może się jeszcze wydłużyć.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama