Śledztwo prowadzone było przez Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie. W jego ramach zatrzymano pięciu obywateli Ukraina w wieku od 21 do 45 lat, w tym dwie kobiety. Wszyscy trafili do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Mechanizm działania był dobrze znany, ale wciąż skuteczny. Oszuści telefonowali do wybranych osób, podszywając się pod funkcjonariuszy policji, prokuratorów lub pracowników banków. Przekonywali rozmówców, że ich oszczędności są zagrożone i należy je „zabezpieczyć”.
– Nakłaniali pokrzywdzonych do wykonania przelewu albo zainstalowania aplikacji do zdalnego pulpitu pod pozorem zainstalowania oprogramowania antywirusowego – informuje podinspektor Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.
Grupa działała na terenie całego kraju od kwietnia 2024 roku do stycznia 2025 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że przestępcy nie tylko doprowadzali ofiary do niekorzystnych przelewów, ale także przejmowali kontrolę nad ich komputerami i kontami bankowymi.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy popełnionych w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Jak podkreślają policjanci, to nie pierwsze zatrzymania w tej sprawie. Rok wcześniej funkcjonariusze ujęli sześć osób, w tym szefa grupy. Śledztwo nadal trwa, a lista poszkodowanych może się jeszcze wydłużyć.













Komentarze