Łukasz Piszczek, trener GKS Tychy
– Na wstępnie chciałem podziękować naszym kibicom że przyjechali do Łęcznej i nas wspierali. Przechodząc do meczu, jesteśmy w takim momencie i przydarzyła nam się pierwsza połowa, podczas której przegrywaliśmy większość pojedynków indywidualnych. Nie zbieraliśmy „drugich piłek” i to napędzało Górnika. Po stałym fragmencie gry przeciwnik objął prowadzenie.
– W drugiej połowie zareagowaliśmy i od 60. minuty zareagowaliśmy i chcieliśmy wprowadzić ofensywnych zawodników między innymi Sandovala. To przyniosło większą liczbę sytuacji pod polem karnym rywali, ale niestety bramka dla nas nie wpadła. Mieliśmy również szczęście, że po kontrze Górnik nie trafił po raz kolejny. To dla nas trudna sytuacja, ale musimy się z tego otrząsnąć i w kolejnym meczu zaprezentować więcej niż w Łęcznej, szczególnie w pierwszej połowie, bo to nie może tak wyglądać.
Jurij Szatałow, trener Górnika
– Najpierw chciałbym powiedzieć, że cały zespół – zawodnicy i sztab szkoleniowy mocno trzymają kciuki za naszego kolegę Kubę Bednarczyka, żeby jak najszybciej wyzdrowiał po zabiegu i wrócił do zespołu. Trzymamy mocno za to kciuki.
– Jeśli chodzi o ten mecz, to gdy przeprowadzaliśmy analizę gry GKS Tychy z rundy jesiennej i tego jak grają teraz, to można powiedzieć, że to są dwa różne zespoły. Ten obecny jest zdecydowanie lepszy i było to dla nas ciężkie wyzwanie. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo ciekawa. W drugiej części przeciwnicy mocniej nas przycisnęli i znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. Mimo to stworzyliśmy sobie dwie, a nawet trzy groźne okazje, po których mogliśmy zdobyć drugą bramkę. Uważam, że w tym spotkaniu drużyna pokazała charakter i to, że można wygrywać. To jest dobry prognostyk przed kolejnymi meczami.
Branislav Spacil, pomocnik Górnika
– Wygraliśmy mecz i jesteśmy bardzo zadowoleni, ale to jest tylko jedna składowa. Czeka nas jeszcze wiele meczów i będziemy walczyć tak jak w tym spotkaniu o to, żeby utrzymać się w lidze. Wydaje mi się, że rywale nie mieli w tym starciu klarownej okazji. Nie powiedziałbym, że zamknęliśmy ten mecz po pierwszej połowie, prowadząc 1:0, ale na pewno można było zrobić więcej i zdobyć kolejnego gola. Sądzę, że o naszym zwycięstwie przesądziło zaangażowanie, walka i to, że trzymaliśmy się razem.
Luka Gucek, obrońca Górnika
– Czuję się znakomicie, bo to był bardzo ważny mecz. Zdajemy sobie sprawę z naszej pozycji w tabeli i sądzę, że dzięki tej wygranej wszystko będzie dużo łatwiejsze. Emocje i morale zespołu znacznie się poprawią. Jestem bardzo zadowolony z postawy zespołu i z tego, że odnieśliśmy zwycięstwo w tym spotkaniu.














Komentarze