Widać że branża turystyczna podnosi się po pandemicznej zapaści. Z roku na rok odnotowujemy coraz więcej turystów. Dane napawają optymizmem i czekamy na dalsze wzrosty.
– Rekordowe ponad 2,2 mln odwiedzających w 2025 r. potwierdza, że Lublin umacnia swoją pozycję atrakcyjnego kierunku turystycznego w Polsce i Europie. To efekt konsekwentnego rozwijania oferty spędzania wolnego czasu, wydarzeń oraz przyjaznych przestrzeni miejskich, które przyciągają gości i zachęcają do dłuższych pobytów – mówił Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina ds. oświaty i wychowania.
Przyjezdnych więcej i na dłużej
Jak podkreślał Marcin Kęćko, dyrektor Biura Rozwoju Turystyki UM, Lublin rośnie szybciej niż krajowa średnia. O ile w skali Polski liczba turystów wzrosła o 11,6 proc., to w stolicy regionu aż o 15 proc. Jeszcze wyraźniej widać to w przypadku gości z zagranicy – tu wzrost sięgnął 18 proc.
W sumie miasto odwiedziło 1,69 mln turystów krajowych oraz 506 tys. zagranicznych. Najliczniejszą grupę wśród Polaków stanowili mieszkańcy województwa mazowieckiego – po raz pierwszy wyraźnie liczniejsi niż goście z regionu lubelskiego. Na dalszych pozycjach wśród turystów z Polski są mieszkańcy Małopolski, Podlasia i województwa świętokrzyskiego.
Wśród obcokrajowców dominowali Brytyjczycy, Izraelczycy, Amerykanie i Niemcy. Wyraźny skok zanotowano też w przypadku Włochów – z niespełna tysiąca do ponad 6 tys. osób, co ma związek z połączeniem lotniczym Lublin–Rzym, z którego mogliśmy korzystać w zeszłym roku od marca do października.

Co ważne dla miejskiej gospodarki, turyści zostają coraz dłużej. Już 52 proc. gości nocuje w Lublinie od dwóch do czterech nocy, a niemal jedna czwarta spędza tu od pięciu do siedmiu dni. To wyraźny sygnał, że miasto przestaje być jedynie przystankiem na trasie.

Wydarzenia napędzają ruch
– Ten wzrost nie jest przypadkowy. Pracujemy nad nim konsekwentnie – podkreślał wiceprezydent Banach, wskazując na znaczenie wydarzeń kulturalnych, sportowych i biznesowych. Przykładem były m.in. mistrzostwa Europy w pływaniu na krótkim basenie czy organizowana niedawno duża międzynarodowa konferencja branży lotniczej, która przyciągnęła do miasta około 800 zagranicznych delegatów.

Przed wielkim testem: 2029 rok
O rosnącym potencjale mówił także Krzysztof Raganowicz, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Metropolia Lublin. Jego zdaniem dotychczasowe tempo wzrostu zapowiada prawdziwe wyzwanie – rok 2029, kiedy Lublin będzie Europejską Stolicą Kultury.
– Sama matematyka pokazuje, że możemy spodziewać się nawet miliona dodatkowych turystów w roku tytułowym – mówił Raganowicz, podkreślając konieczność przygotowania branży turystycznej i infrastruktury.
Hotele zapełniają się także zimą
Optymistyczne dane potwierdzają również hotelarze. – Widzimy wyraźny wzrost nie tylko ruchu turystycznego, ale też biznesowego i konferencyjnego, co pozwala wypełniać hotele także poza klasycznym sezonem – mówiła Anita Wysokińska, właścicielka Hampton by Hilton Lublin.
Jak dodała, wśród gości pojawiają się osoby z coraz bardziej odległych kierunków, co jest efektem zarówno międzynarodowych wydarzeń, jak i globalnej rozpoznawalności sieci hotelowych.
Stare Miasto to za mało?
Podczas konferencji padły też zapowiedzi dalszych działań. Władze miasta nie ukrywają, że chcą „powiększyć” turystyczne centrum Lublina – m.in. w kierunku błoni pod zamkiem, Wzgórza Czwartkowego czy okolic ul. Zamojskiej.
– Zależy nam na tym, żeby turyści w centrum Lublina po prostu się pomieścili – podkreślał wiceprezydent.















Komentarze