We wtorek Buda poinformował na platformie X, że złożył zawiadomienie do komisji etyki. Jak napisał, premier użył określenia, które „ma charakter obraźliwy i nie spełnia standardów powagi i szacunku”, jakie powinny cechować osoby pełniące funkcję premiera i posła.
Do sprawy odniósł się także szef Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Zbigniew Bogucki. – Premier „ujawnił się w tej wypowiedzi jako agent pogardy i politycznego hejtu” – ocenił. Jego zdaniem użyte sformułowanie „nie przystoi szefowi rządu”.
Spór o program SAFE
W nagraniu opublikowanym przez premiera pojawił się również zarzut wobec PiS, że partia „nazwoziła do Stalowej Woli partyjniaków”. – Podnosili wrzask, protestowali przeciwko wielkim pieniądzom, jakie mają trafić do tej huty, podobnie jak do innych zakładów pracy przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Ten krzyk to, że (są to) pieniądze dla Niemców – mówił Tusk.
Szef rządu odniósł się w ten sposób do wypowiedzi szefa klubu PiS, byłego ministra obrony Mariusz Błaszczak, który przekonywał, że Polska nie powinna wchodzić do programu SAFE, ponieważ mechanizm pożyczkowy będzie trzymać państwa „na łańcuchu”.
– Postaram się to wytłumaczyć najprościej jak potrafię. Patrzcie mi na usta: 20 miliardów tylko dla tej Huty Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby? – mówił premier. Takim samym pytaniem opatrzył wpis w mediach społecznościowych.
Tusk: chodziło o brak kompetencji
We wtorek premier wyjaśniał, że określenie „zakute łby” dotyczyło tych, „którzy chcą zablokować pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub zwykłej głupoty”. – Tych, którzy robią to w politycznym lub finansowym interesie obcych państw, nazwałbym zdecydowanie mocniej – dodał.
O język użyty przez szefa rządu pytany był także rzecznik rządu Adam Szłapka. W rozmowie w Radiowej Trójce przyznał, że jest to ostry język, ale – jak zauważył – PiS również się nim posługuje. – Politycy PiS uruchomili się bardzo aktywnie, by sabotować gigantyczny program modernizacji polskiej armii, wsparcia naszego bezpieczeństwa i zbudowania w Polsce mocy wytwórczych przemysłu zbrojeniowego – powiedział.
Ustawa trafi do prezydenta
W poniedziałek, podczas konferencji w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Dęba–Lipa, premier przypomniał, że Huta Stalowa Wola może liczyć na 20 mld zł z programu SAFE. Jak stwierdził, przeciwnicy programu „działają przeciwko polskiemu interesowi” i bezpieczeństwu kraju.
Szef rządu apelował także do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej program SAFE. – Podpisuj, nie ma co tutaj zwlekać i dyskutować, bo od tego zależy los przyszłości bezpiecznej Polski i dziesiątek i setek firm w kraju – mówił. Otoczenie prezydenta zgłasza wątpliwości co do kształtu ustawy.
W tym tygodniu Sejm zajmie się poprawkami Senatu do ustawy dotyczącej wdrożenia programu SAFE, a następnie dokument trafi do prezydenta.
Źródło: PAP














Komentarze