Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Europoseł PiS chce reakcji komisji etyki. Chodzi o słowa premiera o „zakutych łbach”

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda skierował zawiadomienie do sejmowej komisji etyki poselskiej w sprawie wypowiedzi premiera Donalda Tuska. Chodzi o słowa „zakute łby”, których szef rządu użył w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych po wizycie w Hucie w Stalowej Woli.
Premier Donald Tusk

Autor: KPRM/Fb

We wtorek Buda poinformował na platformie X, że złożył zawiadomienie do komisji etyki. Jak napisał, premier użył określenia, które „ma charakter obraźliwy i nie spełnia standardów powagi i szacunku”, jakie powinny cechować osoby pełniące funkcję premiera i posła.

Do sprawy odniósł się także szef Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Zbigniew Bogucki. – Premier „ujawnił się w tej wypowiedzi jako agent pogardy i politycznego hejtu” – ocenił. Jego zdaniem użyte sformułowanie „nie przystoi szefowi rządu”.

Spór o program SAFE

W nagraniu opublikowanym przez premiera pojawił się również zarzut wobec PiS, że partia „nazwoziła do Stalowej Woli partyjniaków”. – Podnosili wrzask, protestowali przeciwko wielkim pieniądzom, jakie mają trafić do tej huty, podobnie jak do innych zakładów pracy przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Ten krzyk to, że (są to) pieniądze dla Niemców – mówił Tusk.

Szef rządu odniósł się w ten sposób do wypowiedzi szefa klubu PiS, byłego ministra obrony Mariusz Błaszczak, który przekonywał, że Polska nie powinna wchodzić do programu SAFE, ponieważ mechanizm pożyczkowy będzie trzymać państwa „na łańcuchu”.

– Postaram się to wytłumaczyć najprościej jak potrafię. Patrzcie mi na usta: 20 miliardów tylko dla tej Huty Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby? – mówił premier. Takim samym pytaniem opatrzył wpis w mediach społecznościowych.

Tusk: chodziło o brak kompetencji

We wtorek premier wyjaśniał, że określenie „zakute łby” dotyczyło tych, „którzy chcą zablokować pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub zwykłej głupoty”. – Tych, którzy robią to w politycznym lub finansowym interesie obcych państw, nazwałbym zdecydowanie mocniej – dodał.

O język użyty przez szefa rządu pytany był także rzecznik rządu Adam Szłapka. W rozmowie w Radiowej Trójce przyznał, że jest to ostry język, ale – jak zauważył – PiS również się nim posługuje. – Politycy PiS uruchomili się bardzo aktywnie, by sabotować gigantyczny program modernizacji polskiej armii, wsparcia naszego bezpieczeństwa i zbudowania w Polsce mocy wytwórczych przemysłu zbrojeniowego – powiedział.

Ustawa trafi do prezydenta

W poniedziałek, podczas konferencji w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Dęba–Lipa, premier przypomniał, że Huta Stalowa Wola może liczyć na 20 mld zł z programu SAFE. Jak stwierdził, przeciwnicy programu „działają przeciwko polskiemu interesowi” i bezpieczeństwu kraju.

Szef rządu apelował także do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej program SAFE. – Podpisuj, nie ma co tutaj zwlekać i dyskutować, bo od tego zależy los przyszłości bezpiecznej Polski i dziesiątek i setek firm w kraju – mówił. Otoczenie prezydenta zgłasza wątpliwości co do kształtu ustawy.

W tym tygodniu Sejm zajmie się poprawkami Senatu do ustawy dotyczącej wdrożenia programu SAFE, a następnie dokument trafi do prezydenta.

Źródło: PAP

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama