Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jurij Szatałow (Górnik Łęczna): Tylko z naszej winy straciliśmy gola

W piątkowy wieczór Górnik Łęczna był o sekundy od wygrania w Siedlcach z tamtejszą Pogonią. Zielono-czarni prowadzili 1:0 po golu Branislava Spacila, ale w doliczonym czasie gry do wyrównania doprowadził Karol Podliński. Jak spotkanie podsumował trener Jurij Szatałow i debiutujący w Górniku Rafał Wolsztyński?
Jurij Szatałow (Górnik Łęczna): Tylko z naszej winy straciliśmy gola

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

 

Jurij Szatałow, trener Górnika

 – Po takim przebiegu meczu nie możemy być zadowolonym remisu. Do doliczonego czasu gry prowadziliśmy 1:0 i mieliśmy jeszcze jedną świetną okazję do strzelenia gola. Cóż, tylko z naszej winy straciliśmy gola. Nasz zawodnik miał piłkę na nodze i przy jej wybiciu byłoby „po herbacie”. Takie mecze się zdarzają. My będziemy szukać punktów w kolejnych meczach.

Rafał Wolsztyński, napastnik Górnika

 – Mecz się tak układał, że musimy ten wynik dociągnąć do końca. Szkoda, bo to są sytuacje, w których gramy o nasze być albo nie być. Z takich spotkań musimy wycisnąć więcej. Nie możemy pozwalać rywalom na strzelanie takich bramek. Chyba zabrakło boiskowego sprytu i piłkarskiego cwaniactwa. Trzy punkty wywalczone w tym starciu przybliżyłyby nas do miejsca, w którym chcemy się znaleźć na koniec sezonu. Musimy nadal walczyć, bo mecz z Pogonią pokazał, że idziemy w dobrą stronę. Nie możemy się załamywać i trzeba dalej robić swoje.

Kolejny mecz piłkarze z Łęcznej zagrają w sobotę siódmego marca. O godzinie 19.30 zielono-czarni zmierzą się u siebie z Wieczystą Kraków.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama