W ten weekend hala Targów Lublin wypełniła się sprzedawcami i poszukującymi czegoś wyjątkowego. To za sprawą targów biżuterii i minerałów "Klejnot dla Ewy", które przyciągnęły tłumy Lublininian. Niektórzy tylko oglądali, inni przyszli po coś konkretnego.
- Przyszłam z zamysłem kupienia jakiegoś wisiorka, a wychodzę z pierścionkiem, trzema bransoletkami oraz dwoma wisiorkami - mówi ze śmiechem Paulina. - Wybór jest bardzo duży, ceny różne, ale na każdą kieszeń. Na pewno ktoś znajdzie coś dla siebie.
Oprócz zrobienia zakupów można było skorzystać ze specjalnej strefy warsztatów, przygotowanej z myślą o uczestnikach w każdym wieku. Do stołów tworzenia biżuterii przyciągały zarówno dzieci, jak i dorosłych, którzy z zapałem próbowali swoich sił m.in. w technice wire wrapping oraz przy pracy z elementami naturalnymi czy glinianymi.
Ci którzy nie chcieli spróbować sił w tworzeniu biżuterii, mogli zakupić gotowe produkty przygotowane przez rękodzielników. W ofercie znalazły się kolczyki, bransoletki, czy wisiorki z naturalnych kamieni i minerałów. Specjaliści doradzali i opowiadali o właściwościach kamieni.
Targi dla odwiedzających w sobotę będą otwarte do godziny 18. Impreza potrwa także w niedzielę - organizatorzy zapraszają od godziny 10 do 17. Bilet kosztuje 15 zł i dostępny jest w kasie na miejscu. Podczas tegorocznej edycji wszystkie Agnieszki wchodzą za darmo.
"Klejnot dla Ewy" to doskonała okazja by zaopatrzyć się w ciekawy i nietuzinkowy prezent przed zbliżającym się Dniem Kobiet.














Komentarze