O tym, że na ul. Reja pali się dom puławska straż została poinformowana tuż przed godz. 16:30. Na miejsce skierowano 9 zastępów,. Gdy strażacy dotarli pod wskazany adres, pożar był już rozwinięty.
- Budynek jednorodzinny był cały w ogniu. Wiedzieliśmy, że w środku może znajdować się jedna niepełnosprawna osoba. W trakcie przeszukiwania pomieszczeń znaleźliśmy ciało 40-letniego mężczyzny - mówi kpt Emil Głogowski, rzecznik PSP w Puławach. Jak dodaje - przyczyny pożaru nie są znane. Wiadomo jedynie, że zarzewie pożaru znajdowało się w salonie, tam gdzie znajdował się m.in. kominek. Tam również znaleziono ciało ofiary pożaru. Mężczyzna był osobą niepełnosprawną. Mieszkał z rodziną, ale domowników w tym czasie nie było w domu. Pomóc próbował jeden z sąsiadów, ale bez powodzenia. Miejsce zdarzenia obejrzy biegły z zakresu pożarnictwa.

Sam pożar został już opanowany i ugaszony. Niestety, ogień niemal doszczętnie strawił wnętrzne domu, uszkadzając także więźbę dachową. Według wstępnej oceny straży, budynek prawdopodobnie będzie musiał zostać rozebrany. O jego losie zdecyduje opinia nadzoru budowlanego.

















Komentarze