1 marca Krasnystaw zatrzymał się na chwilę, by spojrzeć wstecz – na ponad sześć wieków historii – i jednocześnie odważnie spojrzeć w przyszłość. Obchody rozpoczęła msza święta w kościele św. Franciszka Ksawerego w intencji mieszkańców. W tym samym dniu przypadał również Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Przed liturgią delegacja władz samorządowych złożyła kwiaty i zapaliła znicze przed krzyżem upamiętniającym ofiary komunistycznych represji.
– 632 lata to piękny wiek, ale historia miasta nie jest zamkniętą księgą. Każdego dnia dopisujemy do niej kolejne rozdziały – mówił burmistrz Daniel Miciuła. – To od nas zależy, czy będą pełne zgody, rozwoju i wspólnej dumy.
Miasto budowane przez pokolenia
Uroczysta sesja Rady Miasta w Krasnostawskim Domu Kultury zgromadziła parlamentarzystów, samorządowców, przedstawicieli służb, duchowieństwa oraz licznych mieszkańców. Przewodniczący Rady Miasta Marcin Wilkołazki przypomniał, że historia Krasnegostawu sięga lokacji z 1 marca 1394 roku i jest przede wszystkim opowieścią o ludziach.
– Siła miasta nie wynika z wielkich słów, lecz z codziennych czynów, odwagi i serca wkładanego w to, co robimy – podkreślał.
Burmistrz w swoim wystąpieniu podsumował rok intensywnych inwestycji i dziękował wszystkim, którzy współtworzą rozwój miasta – radnym, pracownikom samorządowym, służbom oraz instytucjom wspierającym pozyskiwanie środków zewnętrznych.
– Żadne z tych przedsięwzięć nie byłoby możliwe bez dobrej współpracy – zaznaczył.
„Krasnostawski Nobel” dla człowieka serca
Kulminacyjnym momentem gali było wręczenie „Złotych Karpi” – najwyższego miejskiego wyróżnienia przyznawanego od 1998 roku. W tym roku statuetka trafiła do Marcina Szafrana – przedsiębiorcy, prezesa spółki BOSTER i właściciela Winnicy Szafran, który od lat konsekwentnie i bez rozgłosu wspiera lokalną społeczność.
Kapituła doceniła jego wieloletnią, dyskretną pomoc wychowankom placówki opiekuńczo-wychowawczej „Horyzont”, wsparcie szkół i przedszkoli oraz realną pomoc rodzinom w trudnej sytuacji życiowej.
Odbierając nagrodę, wzruszony laureat powiedział:
– Dziękuję za to niezwykłe wyróżnienie, które traktuję jak krasnostawskiego „nobla”. Pierwsza myśl, jaka pojawiła się w mojej głowie, była taka: naprawdę opłaca się pomagać – po prostu od serca, po ludzku.
To zdanie stało się nieformalnym mottem tegorocznych obchodów.
Wśród nominowanych znaleźli się również Mirosław Iwańczyk, Andrzej Łukaszczyk, Bożena Gawron, Janina Młynek oraz śp. Edward Pikuła – ceniony twórca ludowy, którego pamięć uczczono minutą ciszy.
Muzyka, która łączy pokolenia
Urodzinowa gala była także zapowiedzią letnich emocji. Ogłoszono pierwsze gwiazdy 55. Chmielaków Krasnostawskich. Na scenie pojawią się: Zalia, Grubson, Trzech Króli, Grzegorz Hyży oraz Maryla Rodowicz – zestawienie łączące różne pokolenia i muzyczne style.
Artystyczną oprawę wieczoru zapewniła Roksana Grobelna – skrzypaczka wywodząca się z Krasnegostawu, absolwentka akademii w Birmingham, koncertująca na europejskich scenach. Jej brawurowe interpretacje przebojów ABBY, Bon Jovi czy Coldplay, a zwłaszcza finałowe wykonanie utworu Czesława Niemena, wywołały burzę oklasków.
Historia, która trwa
Obchody 632. rocznicy pokazały, że Krasnystaw to nie tylko data w kalendarzu i karta w kronice. To wspólnota ludzi – przedsiębiorców, nauczycieli, artystów, urzędników, młodzieży i seniorów – którzy każdego dnia dopisują kolejne rozdziały miejskiej opowieści.
A jeśli mierzyć siłę miasta sercem jego mieszkańców, to Krasnystaw ma przed sobą jeszcze wiele pięknych rocznic.














Komentarze