Nie ma już ściany dzielącej część sportową od basenowej, trybun, wykładzin itp. Pracownicy puławskiego Termochemu, firmy odpowiedzialnej za przebudowę - zdemontowali już wyposażenie starego obiektu, przywracając go do stanu niemal surowego. To konieczne z uwagi na szeroki zakres prac - kapitalnego remontu, który ma tchnąć w budynek nowe życie. Najważniejszą zmianą, jaką przejdzie hala jest powiększenie strefy basenowej o SPA z jacuzzi, saunarium, wodnymi zabawkami, deszczownicami, fontannami, gejzerami, biczami wodnymi, grotą solną i dwoma nowymi zjeżdżalniami.
Stanie się to kosztem przestrzeni dawnej części sportowej, z której w przeszłości swoje mecze rozgrywali puławscy szczypiorniści. Nie oznacza to jednak, że sportu - poza pływaniem - w hali nie będzie. Ta aktywnych przewidziano korty do squasha, boisko do koszykówki, siłownię, ścianki wspinaczkowe i trampoliny. Pojawi się również sala zabaw dla dzieci. Zmiany obejmą również szatnie i część gastronomiczna, więcej będzie również udogodnień dla osób niepełnosprawnych. W amach zadania wymienione zostaną wszystkie instalacje techniczne.. Odnowiona zostanie także elewacja obiektu - znikną kolorowe szyldy, a całość będzie utrzymana w stonowanych barwach.
Na "modernizację hali sportowej MOSiR w Puławach", jak nazywał się tytuł projektu zgłoszonego do rządowego funduszu "Polski Ład" - miasto otrzymało 29,7 mln zł. Cała inwestycja pochłonie dwa razy więcej, ok. 60 mln zł. Odpowiada za nią konsorcjum puławskiego Termochemu oraz firmy Transcom z Katowic.
Na otwarcie przebudowanej hali puławianie będą musieli jeszcze chwilę zaczekać. Zakończenie prac przewidziano na styczeń 2028 roku, a więc za nieco ponad dwa lata.














Komentarze