W obecnej kampanii na boisku przebywała średnio przez 13 min. To jednak drobne przekłamanie, bo większość minut nabiła sobie w starciu z ligowym outsiderem z Jeleniej Góry. W pozostałych spotkaniach z rzadka spędzała na boisku więcej niż 10 min. W tym czasie Adamczuk zdobyła średnio 3,7 pkt i zbierała 3,5 piłki na mecz.
Wobec takiej sytuacji rozwiązanie umowy za porozumieniem stron nie powinno dziwić. Adamczuk zresztą znalazła sobie już nowego pracodawcę. Został nim włoski zespół Brixia Basket, która walczy o utrzymanie w Serie A.














Komentarze