Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek na jednym z chełmskich osiedli. Jak wynika z relacji pokrzywdzonych, trzej mężczyźni przyjechali tam, aby wyjaśnić sprawę spłaty długu ze znanym im 17-latkiem. Spotkanie szybko przerodziło się jednak w brutalny atak.
Gdy stali przed blokiem, z klatki schodowej wyszło jeszcze dwóch innych mężczyzn. Chwilę później wszyscy trzej napastnicy rzucili się na przyjezdnych.
Sprawcy bili ich metalowymi rurkami i grozili maczetą, jednocześnie domagając się zwrotu pieniędzy. W pewnym momencie zmuszali jednego z mężczyzn do oddania długu. Pokrzywdzeni zdołali uciec i natychmiast powiadomili policję.
Szybkie zatrzymania
Sprawą zajęli się funkcjonariusze pionu kryminalnego. Policjanci szybko ustalili tożsamość napastników i dokonali zatrzymania.
To trzej mieszkańcy regionu w wieku od 17 do 36 lat. Funkcjonariusze zabezpieczyli również maczetę, którą posługiwali się podczas ataku.
Podczas przeszukania mieszkania najstarszego z podejrzanych policjanci znaleźli dodatkowo znaczną ilość amfetaminy.
– W mieszkaniu 36-latka zabezpieczyliśmy narkotyki w ilości pozwalającej na przygotowanie prawie 550 porcji dilerskich – informuje nadkomisarz Ewa Czyż z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Zarzuty i dozór policji
Zatrzymani usłyszeli już zarzuty pobicia z użyciem niebezpiecznego przedmiotu oraz zmuszania do zwrotu wierzytelności pieniężnej. Najstarszy z mężczyzn odpowie dodatkowo za posiadanie znacznej ilości narkotyków.
Prokuratura zdecydowała o zastosowaniu wobec podejrzanych dozoru policji, zakazu kontaktowania się ze sobą oraz zbliżania do pokrzywdzonych.
Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy sprawdzają teraz dokładne okoliczności nocnego zajścia oraz powiązania między jego uczestnikami.














Komentarze