Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PZL Leonardo Avia Świdnik gorsza od GKS Katowice

W spotkaniu 26. kolejki PZL Leonardo Avia przegrała na wyjeździe z GKS Katowice 0:3.
PZL Leonardo Avia Świdnik gorsza od GKS Katowice
PZL Leonardo Avia Świdnik, po raz drugi w tym sezonie, przegrała z GKS Katowice

Autor: PLS 1. liga

Gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 2:0, po atakach Michała Superlaka i Gonzalo Quirogi. Świdniczanie odpowiedzieli atakiem Dawida Sokołowskiego i blokiem Jaromira Orlicza (2:2). W kolejnej akcji punkt z zagrywki zdobył dla Avii Konrad Machowicz (2:3). Spadkowicz z PlusLigi próbował przejęć inicjatywę i narzucić gościom swój styl. GKS Katowice prowadził 10:6, 12:8, 14:9. Karol Rawiak zakończył atak na 16:12.

Miejscowi powoli zbliżali się wygrania partii otwarcia. Avia przegrywała 18:23. Krzysztof Pigłowski skończył atak na 23:19. W kolejnej akcji zapunktował Karol Rawiak (23:20). W odpowiedzi atak skończył Quiroga, na 24:20. Ostatni punkt w pierwszym secie katowiczanie zdobyli za sprawą zepsutego ataku Rawiaka (25:20). 

Po porażce w partii otwarcia w kolejnej świdniczanie nastawili się na walkę o zwycięstwo. W wyjściowym składzie pojawił się rozgrywający Krzysztof Pigłowski w miejsce Jaromira Orlicza. Od początku to „żółto-niebiescy” przejęli inicjatywę. PZL Leonardo Avia prowadziła już 4:1. Przy wyniku 6:2 dla gości o przerwę w grze poprosił szkoleniowiec gospodarzy Emil Siewiorek.

Miejscowi odrobili część strat i zbliżyli się na 6:9. Kolejne minuty przyniosły remis 10:10. Atak Krzysztofa Rykał dał, po raz kolejny, prowadzenie przyjezdnym 11:10. Kolejne akcje przyniosły już punkty gospodarzom (13:11). Avia bardzo szybko odrobiła straty (15:15). Od tego momentu zespoły grały punkt za punkt, częstym wynikiem był remis:17:17, 19:19, 20:20, 22:22.

Po zepsutym ataku Dawida Sokołowskiego katowiczanie objęli prowadzenie 23:22. Natychmiast o przerwę w grze poprosił szkoleniowiec świdniczan Jakub Guz. W kolejnej akcji, po ataku znanego w naszym regionie Wojciecha Włodarczyka, miejscowi wygrywali 24:23. Pierwszą piłkę setową zepsuł po zagrywce Quiroga. Przerwą w grze odpowiedzieli katowiczanie. Chwilę później było już po secie. Kolejny atak skończył Włodarczyk (25:23).

Przegrana w końcówce drugiej partii wpłynęła demobilizująco na gości. W trzecim secie świdniczanie nie potrafili przejąć inicjatywy. Od początku to gospodarze dyktowali warunki. GKS prowadził 2:1, 6:4, 7:5, 10:5 po bloku Włodarczyka. Avia niewiele mogło zwojować. Katowiczanie spokojnie budowali przewagę punktową. Superlak zablokował Rawiaka i było już 13:6 dla GKS. Konrad Machowicz zmniejszył straty na 13:9. Spadkowicz z PlusLigi bardzo szybko odbudował bezpieczne prowadzenie (15:10, 17:12).

Miejscowi powoli zmierzali do wygrania meczu. Damian Domagała skończył atak na 21:14. Po kolejnym ataku rezerwowego atakującego miejscowi prowadzili już 23:17. Ostatecznie zwyciężyli 25:17, a w meczu 3:0. Tym samym Avii nie udał się rewanż za przegraną w pierwszej rundzie w Świdniku, również 0:3.

GKS Katowice - PZL Leonardo Avia Świdnik 3:0 (25:20, 25:23, 25:17)

Katowice: Włodarczyk (9), Hudzik (7), Superlak (9), Quiroga (10), Krulicki (6), Pająk (5), Marek (libero) oraz Domagała (2). 

PZL Leonardo Avia: Rawiak (6), Machowicz (6), Orlicz (1), Sokołowski (11), Gwardiak (3), Rykała (8), Kuś (libero) oraz Hajbowicz (libero), Kryński (4), Pigłowski (2), Borkowski (1), Piwowarczyk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama