Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Samuraje, kimona i smaki Kraju Kwitnącej Wiśni. Za nami Targi Japońskie

W dniach 7 i 8 marca 2026 roku Lublin na dwa dni zamienił się w przestrzeń inspirowaną kulturą Japonii. Targi Japońskie przyciągnęły miłośników sztuki, historii, popkultury i kuchni Kraju Kwitnącej Wiśni. Wydarzenie połączyło tradycję z nowoczesnością – od samurajskiego dziedzictwa, przez sztukę i rzemiosło, aż po współczesną modę i kulinaria.
Samuraje, kimona i smaki Kraju Kwitnącej Wiśni. Za nami Targi Japońskie

Autor: Nizaria Moco

Na odwiedzających czekały dziesiątki wystawców z całej Polski i z zagranicy. Można było zobaczyć m.in. tradycyjne kimona, ceramikę, rękodzieło, kosmetyki, biżuterię oraz gadżety inspirowane kulturą Japonii i Azji Wschodniej. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również strefa gastronomiczna z japońskim street foodem i tradycyjnymi potrawami.

Integralną częścią wydarzenia był program sceniczny. Widzowie mogli zobaczyć pokazy walk samurajskich, prezentacje historycznego uzbrojenia, koncerty na tradycyjnych japońskich instrumentach, występy taneczne oraz prelekcje dotyczące kultury Japonii. Organizatorzy przygotowali także strefy warsztatowe i przestrzenie tematyczne dla rodzin z dziećmi.

Jedną z wystawczyń była Antonina Lach-Kubica , która prezentowała obrazy inspirowane tradycyjną sztuką japońską.

- Nasza firma zajmuje się tworzeniem obrazów w dwóch japońskich technikach – sitodruku i tradycyjnego malarstwa. Łączymy je w jednym obrazie, zestawiając miękkość pędzla z wyrazistością sitodruku - wyjaśnia Antonina Lach‑Kubica. - Tematyka naszych prac jest mocno związana z Japonią. Takie wydarzenia to dla nas naturalne miejsce do prezentowania tej sztuki i nawiązywania nowych kontaktów.

Na targach można było również zobaczyć tradycyjne japońskie noże. Prezentował je Krzysztof Lach‑Kubica.

- Sprowadzamy noże z regionu Osaki. Jeździmy bezpośrednio do zakładów i kowali, którzy je wytwarzają. Często szukamy ich także na bazarach czy wyprzedażach garażowych. Wyszukujemy przede wszystkim noże ręcznie kute, które następnie restaurujemy - mówi.

Jednym z elementów wydarzenia była prezentacja tradycyjnych japońskich ubiorów. Lewinia Wolny, sprowadza z Japonii kimona i inne elementy odzieży vintage.

- Sprowadzamy kimona, haori oraz różne elementy garderoby vintage bezpośrednio z Japonii. Każdy z tych strojów ma swoją historię i charakterystyczny krój - mówi wystawczyni - Furisode to kimono noszone tradycyjnie przez młode, niezamężne kobiety podczas bardzo ważnych uroczystości, na przykład ślubów czy ceremonii ukończenia szkoły. Charakterystyczne są jego bardzo długie rękawy i bogate zdobienia - wyjaśnia.

Nie zabrakło również elementów historycznych. Łukasz Stecko z grupy rekonstrukcji historycznej prezentował uzbrojenie samurajów i prowadził pokazy walk.

- Często mówi się, że miecz jest duszą samuraja, choć historycznie wyglądało to trochę inaczej. W XVII wieku, kiedy w Japonii zapanował pokój, miecz był przede wszystkim symbolem statusu. Wcześniej samurajowie byli bardziej kojarzeni z łukiem niż z mieczem - tłumaczy. - W Japonii nawet przedmioty użytkowe miały być piękne. Dotyczy to ceramiki, broni czy zbroi. Jako rekonstruktor doceniam szczególnie kunszt wykonania japońskich zbroi, które powstawały głównie ze stali i skóry.

Publiczność mogła również zobaczyć występ Chinoco Yanagi, tancerki tradycyjnego tańca japońskiego.

- To nie jest mój pierwszy raz w Polsce, jestem tu już po raz szósty. Bardzo lubię Polaków – są bardzo mili i tworzą ciepłe społeczeństwo - mówi artystka. - Mam dziś na sobie kimono, czyli tradycyjny japoński strój.

Organizatorzy zapowiadają, że wydarzenie ma szansę stać się cykliczną imprezą na kulturalnej mapie miasta. Targi Japońskie pokazują, że zainteresowanie kulturą Japonii w Polsce wciąż rośnie, a Lublin może być jednym z miejsc spotkań miłośników tej kultury.


Autor: Nizaria Moco

Autor: Nizaria Moco

Autor: Nizaria Moco

Autor: Nizaria Moco


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama