Na odwiedzających czekały dziesiątki wystawców z całej Polski i z zagranicy. Można było zobaczyć m.in. tradycyjne kimona, ceramikę, rękodzieło, kosmetyki, biżuterię oraz gadżety inspirowane kulturą Japonii i Azji Wschodniej. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również strefa gastronomiczna z japońskim street foodem i tradycyjnymi potrawami.
Integralną częścią wydarzenia był program sceniczny. Widzowie mogli zobaczyć pokazy walk samurajskich, prezentacje historycznego uzbrojenia, koncerty na tradycyjnych japońskich instrumentach, występy taneczne oraz prelekcje dotyczące kultury Japonii. Organizatorzy przygotowali także strefy warsztatowe i przestrzenie tematyczne dla rodzin z dziećmi.
Jedną z wystawczyń była Antonina Lach-Kubica , która prezentowała obrazy inspirowane tradycyjną sztuką japońską.
- Nasza firma zajmuje się tworzeniem obrazów w dwóch japońskich technikach – sitodruku i tradycyjnego malarstwa. Łączymy je w jednym obrazie, zestawiając miękkość pędzla z wyrazistością sitodruku - wyjaśnia Antonina Lach‑Kubica. - Tematyka naszych prac jest mocno związana z Japonią. Takie wydarzenia to dla nas naturalne miejsce do prezentowania tej sztuki i nawiązywania nowych kontaktów.

Na targach można było również zobaczyć tradycyjne japońskie noże. Prezentował je Krzysztof Lach‑Kubica.
- Sprowadzamy noże z regionu Osaki. Jeździmy bezpośrednio do zakładów i kowali, którzy je wytwarzają. Często szukamy ich także na bazarach czy wyprzedażach garażowych. Wyszukujemy przede wszystkim noże ręcznie kute, które następnie restaurujemy - mówi.

Jednym z elementów wydarzenia była prezentacja tradycyjnych japońskich ubiorów. Lewinia Wolny, sprowadza z Japonii kimona i inne elementy odzieży vintage.
- Sprowadzamy kimona, haori oraz różne elementy garderoby vintage bezpośrednio z Japonii. Każdy z tych strojów ma swoją historię i charakterystyczny krój - mówi wystawczyni - Furisode to kimono noszone tradycyjnie przez młode, niezamężne kobiety podczas bardzo ważnych uroczystości, na przykład ślubów czy ceremonii ukończenia szkoły. Charakterystyczne są jego bardzo długie rękawy i bogate zdobienia - wyjaśnia.

Nie zabrakło również elementów historycznych. Łukasz Stecko z grupy rekonstrukcji historycznej prezentował uzbrojenie samurajów i prowadził pokazy walk.
- Często mówi się, że miecz jest duszą samuraja, choć historycznie wyglądało to trochę inaczej. W XVII wieku, kiedy w Japonii zapanował pokój, miecz był przede wszystkim symbolem statusu. Wcześniej samurajowie byli bardziej kojarzeni z łukiem niż z mieczem - tłumaczy. - W Japonii nawet przedmioty użytkowe miały być piękne. Dotyczy to ceramiki, broni czy zbroi. Jako rekonstruktor doceniam szczególnie kunszt wykonania japońskich zbroi, które powstawały głównie ze stali i skóry.
Publiczność mogła również zobaczyć występ Chinoco Yanagi, tancerki tradycyjnego tańca japońskiego.
- To nie jest mój pierwszy raz w Polsce, jestem tu już po raz szósty. Bardzo lubię Polaków – są bardzo mili i tworzą ciepłe społeczeństwo - mówi artystka. - Mam dziś na sobie kimono, czyli tradycyjny japoński strój.

Organizatorzy zapowiadają, że wydarzenie ma szansę stać się cykliczną imprezą na kulturalnej mapie miasta. Targi Japońskie pokazują, że zainteresowanie kulturą Japonii w Polsce wciąż rośnie, a Lublin może być jednym z miejsc spotkań miłośników tej kultury.














Komentarze