Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na prędkość ochotka… a teraz piechotka. Cztery prawa jazdy zatrzymane w jeden weekend

Kilka sekund brawury wystarczyło, by na trzy miesiące stracić prawo jazdy. Tylko w miniony weekend policjanci z chełmskiej drogówki zatrzymali cztery dokumenty kierowcom, którzy w rażący sposób przekroczyli dopuszczalną prędkość. Rekordzistka pędziła aż 171 km/h na drodze z ograniczeniem do 70 km/h.
Przekroczenie prędkości Chełm
Rekordzistką weekendu została 51-letnia kobieta, która jechała 171 km/h, przekraczając dopuszczalną prędkość o ponad 100 km/h

Źródło: KMP Chełm

Choć policyjne kontrole i kampanie informacyjne trwają od lat, wciąż nie brakuje kierowców, którzy traktują ograniczenia prędkości jak sugestię, a nie obowiązek. O tym, jak kosztowna może być taka brawura, przekonało się w ostatnich dniach kilku kierowców zatrzymanych przez policjantów z chełmskiej drogówki.

W ciągu jednego weekendu funkcjonariusze zatrzymali aż cztery prawa jazdy za rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości.

Ponad sto kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym

Do dwóch z tych przypadków doszło w obszarze zabudowanym, gdzie ryzyko tragicznych wypadków jest szczególnie wysokie.

Pierwszym zatrzymanym był 52-letni kierowca Citroena, który pędził przez teren zabudowany z prędkością 104 km/h, przekraczając limit o ponad 50 km/h.

Konsekwencje były natychmiastowe – zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące oraz mandat w wysokości 1500 zł.

Niedługo później funkcjonariusze zatrzymali kolejnego kierowcę. 38-letni mężczyzna prowadzący BMW przekroczył dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o 57 km/h. W jego przypadku również skończyło się to utratą prawa jazdy na trzy miesiące i mandatem w wysokości 1500 złotych.

Brawura także poza terenem zabudowanym

Do kolejnych zatrzymań doszło poza obszarem zabudowanym. 32-letni kierowca BMW przekroczył tam dopuszczalną prędkość o 55 km/h, co również zakończyło się zatrzymaniem prawa jazdy.

Najbardziej niebezpieczny przypadek miał jednak miejsce na drodze z ograniczeniem do 70 km/h. 51-letnia kobieta jechała tam aż 171 km/h, przekraczając dopuszczalną prędkość o ponad 100 km/h.

To właśnie ona została rekordzistką minionego weekendu. Za swoją brawurową jazdę otrzymała mandat w wysokości 2500 zł oraz straciła prawo jazdy.

Przepisy są jednoznaczne

Policjanci przypominają, że przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące. Co ważne, przepisy te dotyczą nie tylko obszaru zabudowanego, ale również dróg poza nim.

– Nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych zdarzeń drogowych – przypomina młodszy aspirant Angelika Głąb-Kunysz.

Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów. Bo choć dla wielu kierowców szybka jazda jest chwilową pokusą, na drodze może ona kosztować znacznie więcej niż mandat czy utratę prawa jazdy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama