Największym nieobecnym spotkania w nowej hali był niekwestionowany lider większości poprzednich miejskich konkursów - wielosekcyjny klub Wisła Puławy. Tym razem z powodu zadłużenia wobec miasta - podmiot ten został wykluczony z finansowania, co z pewnością nie poprawiło jego trudnej sytuacji finansowej i organizacyjnej. Powody do zadowolenia mają natomiast inne miejskie kluby, które na 36 zadań związanych głównie z organizacją szkoleń oraz zajęć sportowych dla dzieci i młodzieży otrzymają dokładnie 651,5 tys. zł. Do kogo trafią te środki?
Piłka ręczna
Dotacje podzieliśmy pod względem ich wartości, klubów oraz dyscyplin sportowych. Biorąc pod uwagę kluby: najwięcej środków trafi na konto KS Piłki Ręcznej "Azoty-Puławy" SA, który na zajęcia sportowe dla dzieci, a także szkolenie zawodników występujących w rozgrywkach seniorskich dostanie 121 tys. zł. Ponadto 40 tys. zł miasto zapłaci Uczniowskiego Klubowi Sportowemu "Szczypiorniak Puławy" na szkolenie zawodników do wieku młodzieżowca, 10 tys. zł na ten sam cel trafi na konto UKS-u Niwa, a 7 tys. zł otrzyma KS "Azoty-Puławy" na zajęcia sportowe piłki ręcznej dla dzieci. Cała dyscyplina dostanie zatem wsparcie w łącznej wysokości 178 tys. zł, czyli 27 proc. całej puli.

Piłka nożna
Puławy, mimo wykluczenia Wisły, będą wspierać również piłkę nożną. KS Akademia Piłkarskie Perełki na zajęcia sportowe dla dzieci oraz szkolenie do wieku młodzieżowca otrzyma 64 tys. zł. Szkolić będzie również MSKS "Puławiak", który może liczyć na 40 tys. zł, natomiast dla Akademii Drużyna Marzeń przewidziano 25 tys. zł. Pieniądze trafią również do KP Iskra Puławy - 13 tys zł. Podsumowując, dotacje futbolowe dają łącznie 142 tys. zł, czyli niecałe 22 proc. całości.

Sztuki walki
Następną dyscypliną są sztuki walki. I tak na olimpijskie taekwondo, szkolenie dzieci i młodzieży, ULKS Andros Puławy otrzyma 36 tys. zł, natomiast ULKS Skok na szkolenie z teakwondo i boksu - 18 tys. zł. Stowarzyszenie "Sportowe Puławy" na szkolenie z boksu i mieszanych sztuk walki - 24 tys zł, natomiast na szkolenie z judo - klub Bushidan Judo otrzyma 9 tys. zł. Łącznie daje to sumę 87 tys. zł, a więc ponad 13 proc. Dodajmy, że wniosek klubu karate został odrzucony z przyczyn formalnych.


Pływanie, kolarstwo, tenis
Puławy dotować będą także zajęcia z pływania. Klub Strzałka (dawniej pływacka sekcja Wisły) na organizację zajęć z pływania otrzyma 30 tys. zł, a UKS Trójka Puławy - 19 tys. zł. Łącznie to jest 49 tys. zł. Wsparcie również dla kolarstwa i koszykówki, za które odpowiada KS "Pogoń" Puławy. Klub otrzyma na dwa cele łącznie 63 tys. zł. Konkursowe dotacje czekają również dla organizatorów zajęć z tenisa ziemnego: SKS Smecz dostanie 18 tys. zł, a UKT Chemik Puławy - 5 tys. zł - razem to 23 tys. zł. Z kolei na siatkówkę UKS Dziewiątka otrzyma 19,5 tys. zł.
Najniższe wsparcie dla: akrobatyki, gimnastyki sportowej i tańca acro dance od KS Supernova (12 tys. zł), zajęć z badmintona od KS Badminton Puławy (6 tys. zł) oraz trójboju siłowego z Avangardą (6 tys. zł).
Środki z puławskiego Ratusza trafią również na zadanie związane z różnymi dyscyplinami, jak organizacja międzyszkolnych zawodów sportowych przez Puławski Szkolny Związek Sportowy (38 tys. zł) oraz prowadzenie wypożyczalni sprzętu sportowo-rekreacyjnego przez Puławskie Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej (28 tys. zł).


Rok temu łączna kwota przeznaczona przez władze miasta na zadania sportowe była znacznie wyższa - przekraczała milion złotych. Tym razem to nieco ponad 650 tys. zł, a więc spadek o ponad jedną trzecią. Rok temu sama tylko (wykluczona tym razem) Wisła otrzymała od miasta 385 tys. zł.
Skąd taki spadek?
- Tak został skonstruowany budżet - przypomina Anna Szczepańska-Świszcz, szefowa komisji sportu w radzie miasta. Jej zdaniem ilość środków jest za mała w stosunku do potrzeb, ale takie są widocznie aktualne możliwości finansowe miasta Puławy.
Co ważne, niedługo ogłoszony powinien zostać kolejny konkurs - tym razem dla zajęć z lekkiej atletyki oraz podnoszenia ciężarów, na co samorząd ma zamiar przeznaczyć łącznie ok. 60 tys. zł. W latach poprzednich dotacje na ten cel otrzymywała Wisła. Tym razem z przyczyn formalnych (wykluczenie zadłużonych wobec miasta podmiotów) , nie jest to możliwe. Czy dojdzie więc, wzorem pływackiej "Strzałki", do wyodrębnienia i usamodzielnienia kolejnych wiślackich sekcji? Przekonać powinniśmy się wiosną tego roku.













Komentarze