Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Świdniczanka przegrała w Dębicy, Podlasie przywiozło punkt z Kolbuszowej Dolnej

Trzeci mecz na wiosnę i trzecia porażka Świdniczanki. Tym razem drużyna trenera Łukasza Jankowskiego musiała uznać wyższość Wisłoki Dębica, z którą przegrała 0:1.
Świdniczanka przegrała w Dębicy, Podlasie przywiozło punkt z Kolbuszowej Dolnej
Świdniczanka przegrała na wiosnę wszystkie trzy mecze

Autor: KS Świdniczanka Świdnik

Na inaugurację „Świdnia” dostała lanie od Korony II Kielce (0:4). W dwóch kolejnych spotkaniach mocniej powalczyła. Przed tygodniem przegrała ze Starem Starachowice 0:1. Niestety, w sobotę powtórzyła ten wynik w Dębicy.

Obie drużyny miały lepsze i gorsze momenty. To goście najpierw wypracowali sobie dwie, całkiem niezłe sytuacje. Niestety, zabrakło wykończenia. Później inicjatywa była po stronie Wisłoki, która też przynajmniej dwa razy zagroziła bramce Ostapa Shpakivskiego. Raz ekipa ze Świdnika ratowała się wybiciem piłki tuż sprzed linii bramkowej. Do przerwy było jednak 0:0.

W drugiej połowie Wojciech Białek i spółka zagrali trochę odważniej, z czego... skorzystali gospodarze. Wyprowadzili przynajmniej trzy dobre kontry. Dwie pierwsze zmarnowali, ale za trzecim podejściem Jakub Bator zdobył zwycięskiego gola. Przyjezdni starali się jeszcze wrócić do meczu, ale szczelna defensywa rywali nie pozwoliła im na wypracowanie żadnej, stuprocentowej sytuacji.

– Jeżeli chodzi o wynik, to nie ma żadnych pozytywów. Jesteśmy niezadowoleni z tego meczu, bo mieliśmy swoje sytuacje, przeciwnik także, ale do przerwy było bez bramek. W drugiej odsłonie znowu kilka naszych akcji dobrze się zapowiadało. Podejmowaliśmy jednak złe decyzje, albo brakowało nam ostatniego podania. Nie wyciągnęliśmy też wniosków. Po dwóch udanych kontrach Wisłoki nie ustrzegliśmy się kolejnych błędów i w końcu, właśnie po kontrze gospodarze zdobyli jedynego gola. W końcówce było sporo wrzutek w pole karne rywali, ale nic z tego nie wynikało i nie byliśmy już w stanie uratować punktu. Uważam, że mogliśmy się pokusić o coś więcej – wyjaśnia Łukasz Jankowski, trener Świdniczanki.

Szkoleniowiec ciągle nie ma do dyspozycji Tomasza Tymosiaka. Kapitan drużyny powoli wraca na boisko po kontuzji, ale raczej nie zagra w najbliższym spotkaniu z Wiślanami Skawina. Szykowany jest na derby z Chełmianką.

Trzeba jeszcze dodać, że w sobotę debiut zaliczył zawodnik z rocznika 2009 – Michał Trumiński

Wisłoka Dębica – Świdniczanka 1:0 (0:0)

Bramka: Bator (66).

Świdniczanka: Shpakivsky – Szatała (90 Trumiński), Mykytyn, Szymala, Sienicki (46 Konojacki), Woder (46 Figiel), Dubiel (78 Łuczuk), Kutyła (70 Guzewicz), Nowak, Poleszak, Białek.

Trzeci mecz i trzeci remis Podlasia

Piłkarze z Białej Podlaskiej na wiosnę tylko remisują. W sobotę pojechali do Kolbuszowej Dolnej na spotkanie z tamtejszym Sokołem. Beniaminek zajmował przedostatnie miejsce w tabeli. Zawody zakończyły się bezbramkowym remisem, który oznacza, że gospodarze dogonili trzecią od końca Świdniczankę.

– Na wiosnę wciąż jesteśmy niepokonani, trzeci remis i trzeci punkcik dopisany do ligowej tabeli. Oczywiście zawsze chcemy wygrywać, jednak mecze w rundzie wiosennej 3 ligi, gdzie zespoły walczą o swoje wyznaczone cele są niezwykle wymagające. W spotkaniu z Sokołem daliśmy z siebie wszystko, pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba, mimo to mieliśmy więcej sytuacji do tego żeby pokusić się o zdobycie gola. W drugiej połowie przejęliśmy inicjatywę, jednak zabrakło nam decydującego trafienia i po solidnym meczu w obronie na zero z tyłu wracamy z kolejnym remisem. Od poniedziałku wspólnie z drużyną robimy wszystko aby z kolejnego wyjazdu do Połańca wrócić z pierwszym zwycięstwem na wiosnę – mówi Maciej Oleksiuk, trener Podlasia.

Sokół Kolbuszowa Dolna – Podlasie Biała Podlaska 0:0

Podlasie: Jeż – Mikołajewski, Orzechowski, Nojszewski, Dmitruk, Kopytov (61 Urbański), Andrzejuk, Maluga, Kosieradzki, Mróz (73 Dobrodziej), Dobruk (61 Wnuk).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama