Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
LUBDOM 2026

Lubelski rynek nieruchomości w pigułce

W których dzielnicach Lublina mieszkania są najtańsze, a gdzie trzeba zapłacić najwięcej? Lepiej wybrać ofertę dewelopera czy lokal z rynku wtórnego? Sytuację ocenia Kamil Janas, prezes zarządu Big City Broker.
W których dzielnicach Lublina mieszkania są najtańsze, a gdzie trzeba zapłacić najwięcej? Lepiej wybrać ofertę dewelopera czy lokal z rynku wtórnego? Sytuację ocenia Kamil Janas, prezes zarządu Big City Broker.
Ilustracja

Autor: DW

– Na rynku pierwotnym obserwujemy dużą liczbę inwestycji wielorodzinnych, zarówno w trakcie realizacji, jak i w przygotowaniu. To sprawia, że klienci mają szeroki wybór i nie muszą podejmować decyzji pod presją – mówi Kamil Janas, prezes zarządu Big City Broker. 

Taka sytuacja przekłada się bezpośrednio na zachowanie deweloperów.

– Deweloperzy są dziś bardziej elastyczni i otwarci na negocjacje, co jeszcze niedawno nie było tak powszechne – dodaje.

Inaczej wygląda sytuacja na rynku wtórnym. Tutaj relacja popytu do podaży jest bardziej wyrównana.

– Na rynku wtórnym mamy obecnie zbliżony poziom popytu i podaży, co oznacza bardziej wyrównaną pozycję zarówno kupujących, jak i sprzedających – wyjaśnia Janas.

W ciągu ostatniego roku ceny mieszkań w Lublinie nie uległy większym zmianom. Najtańsze lokale nadal można znaleźć w dzielnicy Tatary, choć, jak zauważa prezes, jej wizerunek stopniowo się poprawia.

– Tatary zyskują m.in. dzięki bliskości centrum i dużej ilości zieleni – zaznacza.

Najdroższe pozostają natomiast nowe inwestycje w ścisłym centrum, szczególnie w rejonie Starego Miasta. Dużym zainteresowaniem kupujących niezmiennie cieszy się także Węglinek.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na ceny pozostaje relacja popytu do podaży.

– Wysokie stopy procentowe i ograniczona zdolność kredytowa w ostatnich latach osłabiły możliwości zakupowe wielu klientów. W efekcie na rynku pierwotnym zgromadziła się duża oferta mieszkań, które czekają na nabywców – tłumaczy Janas.

Jak dodaje, na stabilizację cen wpływają również wysokie koszty budowy, w tym ceny materiałów i robocizny.

Popyt na mieszkania utrzymuje się na podobnym poziomie, choć w ostatnim czasie widać sezonowe ożywienie.

– Wraz z nadejściem wiosny obserwujemy wyraźne ożywienie, szczególnie na rynku domów – mówi prezes.

Największym zainteresowaniem cieszą się obecnie mieszkania o niewielkim metrażu, ale funkcjonalnym układzie.

– Kupujący najczęściej wybierają dwupokojowe mieszkania o powierzchni około 35 metrów kwadratowych lub trzypokojowe lokale o metrażu około 55 metrów. To kompromis między ceną a funkcjonalnością – wskazuje.

Coraz większą popularnością cieszą się także mieszkania z ogródkami.

Klienci poszukują zarówno nowych mieszkań, jak i ofert z rynku wtórnego.

– W przypadku lokali używanych dużym atutem jest możliwość szybkiego wprowadzenia się oraz większa elastyczność cenowa – podkreśla Janas.

Jak zaznacza, najczęściej mieszkania w Lublinie kupują sami mieszkańcy miasta. Na rynku obecni są również inwestorzy z regionu, choć ich aktywność nieco spadła.

– Część inwestorów ograniczyła działania m.in. ze względu na obawy geopolityczne związane z bliskością wojny w Ukrainie – podsumowuje.

OPRAC. KANA

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama