Ekipę z Białej Podlaskiej na prowadzenie wyprowadził Jan Mróz w 18 minucie. W końcówce pierwszej połowie Piotr Urbański trafił na 0:2.
Szkoda, że jeszcze przed przerwą gospodarza zaliczyli kontaktowe trafienie. Ta bramka na pewno dodała im skrzydłem. Po kwadransie od wznowienia gry do wyrównania doprowadził Maksymilian Szady. Z kolei w końcówce Sebastian Dzikowski zapewnił gospodarzom pełną pulę.
Czarni Połaniec – Podlasie Biała Podlaska 3:2 (1:2)
Bramki: Skrzyniak (45+2), Szady (60), Dzikowski (84) – Mróz (18), Urbański (45).
Podlasie: Jeż – Nojszewski, Mikołajewski, Dmitruk, Maluga, Orzechowski, Andrzejuk, Mróz (85 Konaszewski), Urbański (72 Kopytov), Kosieradzki, Grochowski (75 Kaczyński)
Komplet porażek Stali Kraśnik
W Lubaczowie na pierwszą zdobycz w tym roku liczyli kraśniczanie. Stal do przerwy trzymała się dzielnie i remisowała bezbramkowo z Pogonią-Sokołem. W drugiej połowie miejscowi jednak złamali opór rywali. Szybko do siatki trafił Kacper Chełmecki, a w 70 minucie wynik ustalił Bartosz Zbroiński. Dla gości to była czwarta porażka w czwartym meczu na wiosnę.
– Gratuluję rywalom zwycięstwa. My dalej robimy swoje, co sobie założyliśmy. Nie jest prosto, to nie jest naturalne prowadzenie drużyny w ten sposób. Musimy to przeboleć i się przełamać. W pierwszej połowie realizowaliśmy założenia i mieliśmy trochę szczęścia, bo bramkarz bardzo dobrze interweniował. W drugiej zabrakło nam koncentracji, a zespół z Lubaczowa o bramkę był lepszy. Jeszcze potrzebujemy troszeczkę czasu i może przeciwników, którzy będą bezpośrednio rywalizowali z nami o utrzymanie. Mam nadzieję, że w następnych meczach będziemy punktować – ocenia Daniel Purzycki, trener Stali.
Pogoń-Sokół Lubaczów – Stal Kraśnik 2:0 (0:0)
Bramki: Chełmecki (52), Zbroiński (70).
Stal: E. Topór – Marcinkowski, Czerech, Duarte Rocha, Martinez (72 Żabecki), Maciel (72 Prokop), Król, Bystrek (58 Guilherme, Zawistowski, Peciak (58 Kwaczreliszwili), Babor (72 Izdebski).














Komentarze