Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dworzec w Chełmie pod lupą państwa. Międzynarodowa interwencja i zapowiedź kontroli

Z lokalnego problemu zrobiła się sprawa międzynarodowa. Po interwencji ukraińskiego ombudsmana i piśmie Rzecznika Praw Obywatelskich warunki na dworcu w Chełmie zbada Urząd Transportu Kolejowego. W tle – zarzuty o złe warunki dla podróżnych i brak podstawowej informacji w językach obcych.
Dworzec PKP Chełm
Tymczasowy dworzec PKP w Chełmie nie spełnia standardów dla podróżnych z Ukrainy

Autor: Kamil Pomorski

Sprawa, która jeszcze niedawno była tematem lokalnej dyskusji, dziś trafia na najwyższy szczebel instytucji państwowych. Dworzec kolejowy w Chełmie znalazł się w centrum zainteresowania polskich i ukraińskich urzędów, a jego funkcjonowanie ma zostać szczegółowo skontrolowane.

Od wpisu w sieci do oficjalnej interwencji

Początek był głośny, ale nieformalny – krytyczne komentarze ukraińskiej poetki i zdecydowana reakcja władz Chełma. Dziś sprawa ma już zupełnie inny ciężar.

Ombudsman Ukrainy Dmytro Lubinets oficjalnie zwrócił uwagę na „bardzo złe warunki” panujące na dworcu w Chełmie, który jest kluczowym punktem przesiadkowym dla podróżnych z Ukrainy.

„Podróżni przebywają w bardzo złych warunkach”

W piśmie skierowanym do Rzecznika Praw Obywatelskich wskazano konkretne problemy. Najpoważniejsze pojawiają się w sytuacjach opóźnień pociągów – często związanych z działaniami wojennymi.

Wówczas pasażerowie – w tym dzieci, osoby starsze i wymagające opieki – zmuszeni są do wielogodzinnego oczekiwania.

Jak podkreślono w dokumencie: „podróżni (…) przebywają w bardzo złych warunkach, bez możliwości skorzystania z normalnie funkcjonującej infrastruktury dworca”

Szczególnie trudne ma to być zimą – przy niskich temperaturach i opadach.

Brak transportu i bariery językowe

Wskazano również inne problemy takie jak: brak sprawnej organizacji transportu zastępczego w przypadku opóźnień, komunikaty wyłącznie w języku polskim, które utrudniają orientację pasażerom z Ukrainy oraz ograniczony dostęp do informacji o dalszych połączeniach.

Rzecznik Praw Obywatelskich zapytał wprost, czy możliwe jest wprowadzenie komunikatów także w języku ukraińskim lub angielskim.

Państwowa kontrola w drodze

Sprawa szybko nabrała tempa. Prezes Urzędu Transportu Kolejowego zapowiedział przeprowadzenie kontroli wobec PKP S.A. w zakresie przestrzegania praw pasażerów.

Jak wynika z oficjalnej odpowiedzi: „przeprowadzi czynności kontrolne (…) dotyczące przestrzegania praw pasażerów w transporcie kolejowym”

Po ich zakończeniu mają zostać przedstawione szczegółowe ustalenia.

Dworzec w trakcie zmian – ale problem realny 

W dokumentach podkreślono, że dworzec w Chełmie jest modernizowany, co tłumaczy część utrudnień. Jednak – jak zaznacza strona ukraińska – sytuacja pasażerów z Ukrainy jest szczególna i wymaga dodatkowych rozwiązań.

To właśnie Chełm jest dla wielu z nich pierwszym przystankiem w Polsce – miejscem, gdzie zaczyna się dalsza podróż w głąb kraju.

Sprawa o większym znaczeniu

To już nie tylko lokalny spór czy medialna dyskusja. Interwencja ombudsmana Ukrainy i działania Rzecznika Praw Obywatelskich nadają sprawie rangę międzynarodową i systemową.

Teraz kluczowe będzie jedno: czy kontrola potwierdzi zarzuty i jakie działania zostaną podjęte.

Bo od tego zależy nie tylko wizerunek miasta, ale przede wszystkim warunki, w jakich tysiące podróżnych przekraczających granicę rozpoczynają swoją drogę w Polsce.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama