Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Andoria Mircze jako pierwsza w tym sezonie ograła Grafa Chodywańce

Nie ma już niepokonanej drużyny w „najciekawszej lidze świata”. Piękna seria Grafa Chodywańce w Macron zamojskiej klasie okręgowej zakończyła się w Mirczu. Podopieczni trenera Bogdana Bławackiego przegrali z tamtejszą Andorią 0:1
Andoria Mircze jako pierwsza w tym sezonie ograła Grafa Chodywańce
Andoria Mircze szybko pozbierała się po domowej porażce z Omegą Stary Zamość i ograła Grafa Chodywańce

Autor: Andoria Mircze/facebook

Graf zakończył rundę jesienną bez żadnej porażki na koncie i udanie rozpoczął granie na wiosnę. Przed tygodniem drużyna z Chodywańców pokonała u siebie w derbach Koronę Łaszczów 1:0, a gola na wagę trzech punktów strzelił w doliczonym czasie gry Fabian Surmacz. Zgoła inne nastroje zapanowały w Mirczu, bo tamtejsza Andoria niespodziewanie przegrała z Omegą Stary Zamość 1:3. Dlatego w sobotnie popołudnie Graf chciał przedłużyć swoją kapitalną serię, a gospodarze za cel postawili sobie powrót na zwycięską ścieżkę.

Decydująca dla losów spotkania okazała się końcówka pierwszej połowy. W 42 minucie Kacper Matysiak dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a w polu karnym świetnie zagłówkował Wojciech Baran i pięknym strzałem ustalił wynik spotkania.

 – Mecz był bardzo wyrównany i może nieco dopisało nam szczęście, bo w jednej z akcji wybiliśmy piłkę tuż sprzed linii bramkowej – mówi Mariusz Kycko, trener Andorii. – Jako pierwsza drużyna pokonaliśmy Grafa w tym sezonie. Takie zwycięstwo smakuje wyjątkowo i niesamowicie podnosi morale w zespole. Chwała moim zawodnikom za rozegranie bardzo dobrego spotkania. Już na rozgrzewce widziałem u chłopaków ogromną determinację i to przełożyło się po pierwszym gwizdku sędziego – dodaje Kycko.

Porażka w Mirczu nieco pogorszyła nastroje w Grafie, ale w Chodywańcach wierzą, że w kolejnych meczach znów będą zwyciężać.

 – Nasza kapitalna seria dobiegła końca, ale nie rozpaczamy z tego powodu – mówi Mariusz Malec wiceprezes Grafa Chodywańce. – Ciężko gra się z zespołem, który w zasadzie całą jedenastką skupia się na defensywie. Do tego zimą mieliśmy nieco problemów głównie przez kontuzje. Przed nami kolejne mecze, w których chcemy grać jak najlepiej dla naszych kibiców. Wciąż jesteśmy w czołówce i będziemy chcieli zrobić wszystko, by zająć najlepsze miejsce w historii na koniec sezonu. Do tej pory była to piąta lokata, a teraz mierzymy wyżej – dodaje Malec.

W następnej kolejce zespół trenera Kycko po raz pierwszy zagra na wyjeździe – w Tyszowcach z tamtejszą Huczwą. Z kolei Graf pojedzie do Łabuń na starcie z tamtejszą Spartą.

Andoria Mircze – Graf Chodywańce 1:0 (1:0)

Bramka: Baran (42).

Andoria: Filipczuk – Herda (75 Mac), Baran, Sitarz, Kluczek, Huryn, Wójcik, Wójtowicz, Leśniowski, Matysiak, Turevych (40 K. Kycko).

Graf: Waśkiewicz – Smoliński, Dzhus (58 Korzeniewski), Tyrka (46 Żurawski), Ligęza, Murjas (46 Dźwierzyński), Bobyliak, Krosman, Ciećko, Bartecki, Surmacz.

Sędziował: Górski.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama