Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik Łęczna sensacyjnie przegrał z Rekordem Bielsko-Biała

Nie tak miało wyglądać sobotnie popołudnie w Łęcznej. Górnik stanął przed olbrzymią szansą nawiązania bezpośredniego kontaktu z liderującymi Czarnymi Sosnowiec. Ta możliwość jednak została zmarnowana poprzez słabą postawę w meczu z Rekordem Bielsko-Biała i porażkę 0:2.
Górnik Łęczna sensacyjnie przegrał z Rekordem Bielsko-Biała

Autor: Facebook GKS Górnik Łęczna

Gospodynie przez 90 min biły głową w mur. Jakość piłkarska była po ich stronie, ale nie przekładało się to na gole. Co więcej, brakowało nawet dogodnych sytuacji do zdobycia bramek.

Co innego Rekord. Przyjezdne objęły prowadzenie w 19 min, po strzale Julii Gutowskiej. Nie było w tym zagraniu nic wybitnego. Dośrodkowanie z rzutu wolnego i spryt młodej piłkarki Rekordu wystarczyły do objęcia prowadzenia. W 74 min Dominika Dereń podwyższyła na 2:0. Była zawodniczka Górnika trafiła z rzutu karnego. Wcześniej faul popełniła Roksana Ratajczyk, która przewróciła Oliwię Zgodę.

– Szkoda, że w pierwszej połowie mijanie struktury na zewnątrz nie przyniosło efektu. Oddawaliśmy strzały, ale nasza skuteczność nie była taka jak z Gdańskiem. Było zbyt nerwowo jeśli chodzi o budowanie akcji. W grze defensywnej brakowało nam dużego atutu w postaci skutecznych skoków pressingowych. A te napędzały rywalki, co sprawiało, że rywalki łapały pewność. W Ekstralidze w najbliższych tygodniach może jeszcze sporo się zmienić – powiedział klubowym mediom społecznośćiowym Artur Bożyk, opiekun Górnika.

Warto zaznaczyć, że kolejny mecz Górnik rozegra już w środę, kiedy w zaległym spotkaniu podejmie u siebie UKS SMS Łódź. Mecz rozpocznie się o godz. 16.

– Musimy myśleć o regeneracji, ale również przeanalizować to, co się wydarzyło. SMS świetnie organizuje się do szybkiego ataku i wykorzystuje wolne przestrzenie. Aby miały kontrę, to muszą odebrać piłkę. Aby to uniemożliwić rywalkom, to musimy dokładniej podawać i budować akcje z większą cierpliwością – dodaje Artur Bożyk.

GKS Górnik Łęczna – Rekord Bielsko-Biała 0:2 (0:1)

Bramki: Gutowska (19), Dereń (74).

Górnik: Piątek – Ratajczyk, Hrelja, Kazanowska (26 Sanford), Głąb (46 Hałatek), Kłoda, Kaczor (68 Lipsey), Lefeld, Kukrutović (68 Rędzia), Tomasiak, Piętakiewicz.

Rekord: Ptaszek – Bednarek (75 Jaszek), Dereń, Dłogokręcka (46 Dębińska), Glinka, Gutowska (86 Conceicao), Janku, Jendrzejczyk (90+4 Gąsiorek), Kawulka, Sowa, Zgoda (75 Sikora).

Żółte kartki: Piątek – Bednarek, Gutowska. Sędziowała: Biernat. Widzów: 200.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama