Było to spotkanie szóstej w klasyfikacji drużyny z Zamościa z zajmującą odległe, 12. miejsce, ekipą z Koszalina. Gospodarze od początku wiedzieli jak powinna wyglądać pierwsza odsłona. Gwardziści zabrali się solidnie do pracy. Miejscowi szybko wypracowali kilka trafień przewagi.
Wraz z upływającym czasem prowadzenie gospodarzy powiększało się. Pierwsza odsłona zakończyła się wygraną koszalinian 19:11.
Po zmianie stron gwardziści w dalszym ciągu kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Dawid Szcześniak podwyższył wynik z rzutu karnego na 23:16. W 41 minucie Igor Bielko trafił z lewego skrzydła na 24:18. W kolejnej akcji Łukasz Szymański po efektownym podaniu bramkarza Mateusza Gawrysia trafił do siatki bramki gospodarzy.
Gwardziści kontrolowali mecz i skutecznie punktowali przyjezdnych. W pewnym momencie przewaga miejscowych wynosiła już dziewięć bramek. W 50 minucie Kamil Szeląg zmniejszył straty z rzutu karnego (29:21). Kolejnego karnego wykorzystał dla zamościan Tomasz Fugiel (31:22). Goście nie poddawali się. Dawid Skiba trafił z rzutu karnego na 31:26.
W obu drużynach z dobrej strony prezentowali się golkiperzy: Krystian Matusiak w Gwardii oraz Mateusz Gawryś, w drużynie Padwy. Mimo to, przyjezdnym nie udało się odrobić start. Ostatecznie, mecz zakończył porażką Padwy 29:36.
W pierwszym spotkaniu zamościanie przegrali u siebie w Gwardią po rzutach karnych (8:9).
Kolejny mecz ligowy KPR Padwa rozegra dopiero po świętach. W piątek, 10 kwietnia, podejmą Grot Blachy Pruszyński Anilanę Łódź (godzina 19).
ENERGA Gwardia Koszalin - KPR Padwa Zamość 36:29 (19:11)
KPR Padwa: Dragan, Gawryś, Krysiak - Florkiewicz, Golański 1, Szymański 5, Szeląg 2, Wleklak 6, Małecki 1, Skiba 1, Fugiel 3, Morawski 1, Adamczuk 3, Kawka, Bielko 6. Kary: 4 minuty.














Komentarze