Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Rząd chce wyremontować wszystkie akademiki w pięć lat

Ponad 1,5 miliarda złotych – tyle, według szacunków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, potrzeba, by wyremontować i rozbudować bazę akademików w całej Polsce. Rządowy program dopłat już ruszył, a pierwsze uczelnie podpisały umowy na dofinansowanie inwestycji.
Rząd chce wyremontować wszystkie akademiki w pięć lat

Autor: DW archiwum

Wiceminister nauki Marek Gzik poinformował, że zainteresowanie programem jest bardzo duże. Uczelnie złożyły łącznie 15 wniosków, z czego siedem zakończyło się już podpisaniem umów. Kolejne decyzje mają zostać ogłoszone niebawem.

– Jeżeli w kolejnych latach, a takie mamy założenie, będziemy kontynuować ten program, to w ciągu pięciu lat wszystkie akademiki w Polsce zostaną wyremontowane, ewentualnie wybudowane nowe. Jesteśmy co do tego przekonani, że cała sfera oczekiwań ze strony środowiska akademickiego będzie zaspokojona – powiedział w Sejmie wiceminister Marek Gzik, cytowany przez PAP.

Program finansowany jest z Funduszu Dopłat obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Od stycznia 2026 roku uczelnie publiczne mogą ubiegać się o bezzwrotne wsparcie na budowę, remonty, przebudowę oraz zakup budynków przeznaczonych na domy studenckie. Na realizację inwestycji mają 36 miesięcy, a środki wypłacane są w ciągu 60 dni od podpisania umowy.

W tym roku na program przeznaczono 400 mln zł, co – jak podkreślił Gzik – niemal w pełni pokrywa zapotrzebowanie zgłoszone przez uczelnie. Łączna wartość wszystkich złożonych wniosków wynosi około 460 mln zł. W kolejnych latach na ten cel ma trafiać do 10 proc. środków Funduszu Dopłat.

Pierwsze efekty programu mają być widoczne stosunkowo szybko. Inwestycje objęte już podpisanymi umowami zwiększą liczbę miejsc w akademikach o ponad 2200. Kolejne projekty – które czekają jeszcze na formalne zatwierdzenie – mają zapewnić następne 3300 miejsc.

Nie wszystkie uczelnie mogą jednak łatwo skorzystać z programu. Problemem bywa konieczność wniesienia wkładu własnego – wynoszącego 20 proc. wartości inwestycji (lub 10 proc. w przypadku obiektów zabytkowych). – Uczelnie muszą w swoim budżecie wygospodarować taką kwotę – zaznaczył wiceminister.

Resort zwraca też uwagę na przyszłe koszty utrzymania akademików. – Zachęcamy, by w takiej technologii budowali i remontowali te akademiki, żeby możliwie koszty późniejszego wynajmu, eksploatacji i utrzymania były niskie – podkreślił Gzik.

Akademiki w Lublinie 

Temat dostępności mieszkań dla studentów szczególnie wyraźnie widać na przykładzie Lublina. W ostatnim roku akademickim studiowało tu 57 370 osób, w tym blisko 9 tysięcy studentów zagranicznych. Tymczasem liczba miejsc w akademikach wynosiła 8944. Oznacza to, że uczelniane domy studenckie są w stanie pomieścić niespełna 16 proc. wszystkich studentów.

Mimo to Lublin wypada lepiej pod tym względem niż największe ośrodki akademickie, takie jak Kraków, Wrocław, Poznań czy Warszawa.

Koszty zakwaterowania w akademikach są zróżnicowane. W publicznych domach studenckich w Lublinie ceny wahają się od około 480 zł za miejsce w pokoju trzyosobowym do nawet 1450 zł za pokój o podwyższonym standardzie, np. z aneksem kuchennym i prywatną łazienką.

Niewykluczone, że w przyszłości pojawią się kolejne zmiany w systemie wsparcia. Wiceminister Gzik zapowiedział, że resort rozważa nowelizację przepisów, która mogłaby jeszcze lepiej odpowiedzieć na oczekiwania środowiska akademickiego – także w kontekście utrzymania przystępnych cen dla studentów.

źródło: PAP


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama