Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polska kontra Szwecja. Dzisiaj decydujące starcie o mundial

Po zwycięstwie nad Albanią na PGE Stadionie Narodowym reprezentacja Polski w finałowym meczu o tegoroczny mundial zmierzy się na wyjeździe ze Szwecją. „Na papierze” to rywale wydają się faworytami, ale nasi piłkarze z pewnością zrobią wszystko, by zapewnić sobie udział w mistrzostwach świata
Polska kontra Szwecja. Dzisiaj decydujące starcie o mundial

Autor: X-NEWS/PRESS FOCUS (archiwum)

W czwartek Polacy w starciu z Albanią mieli pewne problemy i przegrywali do przerwy 0:1. Jednak w drugiej połowie dzięki bramkom Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego Biało-Czerwoni zameldowali się w finale. Z kolei w drugim półfinale Szwecja nie miała żadnych problemów i pokonała w Walencji Ukrainę 3:1, a hattricka w tym spotkaniu strzelił Viktor Gyokeres.

Wtorkowy mecz będzie starciem o wielką stawkę i niejako rewanżem za baraże o mistrzostwa świata 2022. 29 marca na Stadionie Śląskim w Chorzowie dowodzeni przez Michała Probierza Polacy pokonali Szwedów 2:0. Co ciekawe w tym spotkaniu gole strzelali ci sami piłkarze co kilka dni temu Albańczykom czyli Lewandowski i Zieliński. 

 – Zawsze uważałem, że reprezentacja Szwecji „na papierze” to najsilniejszy zespół w tej stawce i w meczu z Ukrainą to potwierdzili. Atut własnego stadionu może dawać im delikatną przewagę i sprawiać, że można ich uznać za faworyta. Natomiast jeśli chodzi o sam potencjał sportowy, to uważam, że jest on bardzo wyrównany dla obydwu drużyn – ocenił na konferencji prasowej przed wtorkowym spotkaniem Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski.

Jakiego meczu mogą spodziewać się kibice i co mogą zaprezentować nasi rywale? 

 – Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ należałoby przeanalizować różne scenariusze. Bramka zdobyta w 6. minucie pierwszej połowy pozwoliła Szwedom na to, by zaprosić Ukrainę na własną połowę, oddać inicjatywę i wykorzystywać swoje atuty, takie jak szybkość. Ukraina, grając wyżej i częściej operując na połowie Szwecji, zostawiała więcej przestrzeni, co sprzyjało szybkim atakom i kontratakom. W drugiej połowie scenariusz był podobny. Drużyna przegrywająca wychodzi po przerwie z korektami, próbując odrobić straty, ale szybka utrata kolejnej bramki na tym poziomie jest niezwykle trudna do odwrócenia - stwierdził Urban.

Patrząc na historię meczów pomiędzy Polską i Szwecją Biało-Czerwonych we wtorkowy wieczór czeka bardzo trudne wyzwanie. Początek meczu zaplanowano na godzinę godz. 20.45. Mecz będzie można obejrzeć w TVP 1, TVP Sport oraz w internecie pod adresem sport.tvp.pl

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama