Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Komplet widzów na Motor Lublin Arenie, Polska minimalnie gorsza od Niemiec

Komplet publiczności, czyli 15200 osób oglądało we wtorek na Motor Lublin Arenie mecz Polska – Niemcy w ramach Elite League. Spotkanie reprezentacji do lat 20 zakończyło się porażką Biało-Czerwonych 0:1. Swojego przedstawiciela na murawie miał Motor. Ostatnie 20 minut zagrał Paskal Meyer, obrońca żółto-biało-niebieskich.
Komplet widzów na Motor Lublin Arenie, Polska minimalnie gorsza od Niemiec
Reprezentacja Polski przegrała z Niemcami po golu z 90 minuty

Autor: Lubelski Związek Piłki Nożnej/facebook

Drużyna trenera Miłosza Stępińskiego od pierwszego gwizdka ruszyła do ataku. Szybko miała też szansę, żeby otworzyć wynik. W drugiej minucie Oliwier Olewiński popisał się dalekim wyrzutem z autu, głową piłkę zgrał Kacper Śmiglewski, a futbolówka ostatecznie spadła w okolice szesnastego metra, gdzie znalazł się Jakub Krzyżanowski. Zawodnik Wisły Kraków ładnie uderzył z powietrza, ale świetną interwencją popisał się bramkarz rywali, który odbił ten strzał jedną ręką.

Polacy mieli przewagę optyczną, przeprowadzili znacznie więcej groźnych akcji, a do tego grali ze zdecydowanie większym animuszem. W wielu sektorach boiskach widać było dobrą współpracę, grę na jeden-dwa kontakty.

W 18 minucie Bartłomiej Barański dostał podanie jeszcze z połowy Polaków, ładnie „zgasił” piłkę na „kolanko” i od razu zgrał ją sobie do przodu. Szkoda tylko, że uderzył lekko i niecelnie.

180 sekund później z dobrej strony pokazali się nasi rywale, a konkretnie Kjetl Watjen. Samym przyjęciem zgubił swojego opiekuna w środku pola, potem minął kolejnego. Był faulowany, ale sędzia nie przerwał akcji. Dobrze wyszli na tym Polacy, bo gracz gości za daleko wypuścił sobie futbolówkę i stracił ją jeszcze pod polem karnym. Gospodarze wyszli ze świetną kontrą, którą celną próbą zakończył Śmiglewski. Znowu wykazał się golkiper reprezentacji Niemiec. Tym razem Hannes Hermann musiał się porządnie rozciągnąć, żeby odbić piłkę nogą.

Zanim minął drugi kwadrans mieliśmy doskonały przykład tej dobrej współpracy – tym razem na prawej flance. Olewiński ładnie pograł z Karolem Borysem. Na koniec ten drugi wpadł w pole karne i z kilku metrów uderzył w bramkarza.

W końcówce dobrą centrę z rzutu wolnego posłał Robert Barczak. Śmiglewski oddał strzał głową, ale obok słupka i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. To był jednak remis ze wskazaniem na Biało-Czerwonych.

Po przerwie role się odwróciły. Przez pierwszy kwadrans gospodarze byli w defensywie, a nasi zachodni sąsiedzi wypracowali sobie trzy niezłe okazje. Albo jednak pudłowali, albo dobrze blokowali obrońcy.

Tuż po godzinie gry najlepszą okazję w meczu zmarnowali jednak piłkarze trenera Stępińskiego. Po ostrej centrze w pole karne Śmiglewski główkował w słupek, a dobitka Kacpra Nowakowskiego powędrowała wysoko nad bramką.

W końcówce Polska prosiła się o kłopoty, a rywale co i rusz stwarzali zagrożenie pod bramką gospodarzy.. Po wrzutce z prawego skrzydła Max Moerstedt uciekł obrońcy i uderzył z powietrza. Świetnie spisał się Antoni Mikułko, który odbił piłkę nogą. W 83 minucie golkipera Biało-Czerwonych uratował słupek. Nasi stracili piłkę przed własną szesnastką, co skończyło się „setką”. Moerstadt uderzał w sytuacji sam na sam tuż zza „wapna”. Trafił jednak w słupek.

Później jakimś cudem z bliska spudłował Ruben Muller. Z najbliższej odległości piłki do siatki nie potrafił też dobić Taylan Bulut. W 90 minucie Muller się jednak zrehabilitował i po świetnej kontrze tym razem się nie pomylił.

Polska – Niemcy 0:1 (0:0)

Bramka: Muller (90).

Polska: Mikułko – Olewiński (62 Jendryka), Barczak (72 Meyer), Szala, Krzyżanowski (86 Dembek), Kubiak (72 Lewicki), Barański (62 Nowakowski), Borys (62 Kozłowski), Grzywacz, Kwiatkowski (72 Cybulski), Śmiglewski (72 Bąk).

Niemcy: Hermann (86 Prufrock) – Bulut, Odogu (66 Munz), Klemens (46 Drexler), Haas (66 Lubach), Boakye (66 Krattenmacher), Muller, Ulrich (46 Amoako), Watjen, Alfa-Ruprecht (66 Suso), Musah (66 Moerstedt).

Sędziował: Albert Różycki (Polska).

Widzów: 15 200.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama