Zwłaszcza ta środowa porażka z poznaniankami była wyjątkowo bolesna, bo jej wynikiem jest odpadnięcie z rozgrywek Orlen Puchar Polski. Przypomnijmy, że to Górnik był lepszym zespołem. Brakowało jednak skuteczności i odciążenia Pauliny Tomasiak.
Reprezentantka Polski była bardzo aktywna i szarpała przez 90 min lewą stroną boiska. Lechowi wystarczyła jednak dogodna sytuacja. W 90 min olbrzymi błąd popełniła Maja Hrelja, która skiksowała i dała się przepchnąć Oliwii Związek. Napastniczka Lecha pobiegła na bramkę Natalii Piątek. Związek nie dała szans golkiperce przyjezdnych i pewnie trafiła do siatki. W doliczonym czasie gry Górnik zdołał jeszcze sobie stworzyć kilka dogodnych okazji. Były rzuty rożne, strzał w poprzeczkę i dobra interwencja bramkarki Lecha. Po żadnym z tych uderzeń piłka jednak nie znalazła drogi do siatki.
Teraz podopieczne Artura Bożyka mogą skupić się już na rozgrywkach Orlen Ekstraligi. W nich jednak również nie jest zbyt różowo. Celem jest mistrzostwo Polski, o co jednak może być bardzo trudno. Obecnie w tabeli przewodzi KKS Czarni Sosnowiec, który o 5 pkt wyprzedza Pogoń Szczecin i Górnika Łęczna. W tej kolejce jednak sosnowiczanki mogą stracić punkty, bo rywalizować będą z GKS Katowice, który ma bardzo mocny skład.
Dlatego Górnik bezwzględnie powinien w sobotę wywalczyć komplet punktów w rywalizacji z UJ Kraków. Jest zdecydowanym faworytem, bo zespół ze stolicy Małopolski obecnie zajmuje dopiero 10 miejsce w tabeli Orlen Ekstraligi. Co więcej ostatnie cztery mecze zakończył się porażkami krakowianek, a szczególnie bolesna była przegrana w minionej kolejce. Wówczas Pogoń Szczecin rozbiła w Krakowie UJ aż 6:0.
Mecz w Łęcznej rozpocznie się o godz. 13. Transmisję będzie można obejrzeć na portalu YouTube.














Komentarze