Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Szybka czerwona kartka dla bramkarza, później dwa gole. Omega zremisowała z Olimpiakosem

Tydzień temu Olimpiakos Tarnogród grając w osłabieniu potrafił się podnieść i zremisować u siebie z Victorią Łukowa. Natomiast w sobotę podopieczni trenera Tomasza Mazurka niemal przez cały wyjazdowy mecz z Omegą Stary Zamość grali w przewadze jednego zawodnika. Nie potrafili jednak sięgnąć po komplet punktów. Gospodarze pokazali charakter i w samej końcówce zdobyli gola na wagę remisu
Szybka czerwona kartka dla bramkarza, później dwa gole. Omega zremisowała z Olimpiakosem
Olimpiakos Tarnogród wywalczył remis w wyjazdowym mecze z Omegą Stary Zamość

Autor: Olimpiakos Tarnogród/facebook

W poprzedniej kolejce ekipa z Tarnogrodu sprawiła nie lada sensację remisując u siebie z liderem tabeli, do tego grając przez ponad 30 minut w osłabieniu jednego zawodnika. Z kolei Omega przed tygodniem zremisowała na wyjeździe z Pogonią 96 Łaszczówka. W sobotę obu ekipom marzył się więc komplet punktów.

Spotkanie bardzo źle zaczęło się dla miejscowych, bo już w ósmej minucie Jakub Wołoszyn złapał piłkę w ręce przed własnym polem karnym i wyleciał z boiska.

 – Nasz bramkarz wyszedł przed pole karne i cofał się, by złapać piłkę. Niestety zrobił to nieco zbyt wcześnie. Ta sytuacja popsuła nam plan na ten mecz, a między słupki stanął Jakub Pieczykolan, który w tym meczu grał na obronie, ale ma doświadczenie w grze między słupkami – mówi Paweł Lewandowski, trener Omegi.

Goście grając w przewadze jednego zawodnika zwietrzyli swoją szansę na zdobycie gola. W 34 minucie po rzucie rożnym do piłki najwyżej wyskoczył Kacper Światała i strzałem głową otworzył wynik meczu. Na kolejnego gola kibicom przyszło poczekać aż do 86 minuty. Wówczas po długim zagraniu piłki w świetnej sytuacji z bramkarzem Olimpiakosu znalazł się Karol Tucki i zapewnił swojej drużynie remis.

 – Można powiedzieć, że spotkanie w Starym Zamościu miało zupełnie inny przebieg niż tydzień temu u nas z Victorią Łukowa. Tym razem to gospodarze grali w osłabieniu i udało im się nas dogonić – mówi Tomasz Mazurek, trener Olimpiakosu Tarnogród. – Warunki do gry były dość trudne, bo mocno wiało. Początek należał do Omegi, a nas w jednej z akcji uratowała poprzeczka. Po czerwonej kartce dla bramkarza rywali mieliśmy swoje okazje, ale brakowało nam skuteczności. Świetną sytuację miał w doliczonym czasie Serhii Olekh, ale nie udało mu się jej wykorzystać. Trzeba jednak oddać, że gospodarze grając w osłabieniu pokazali bardzo dużo ambicji. Dopisujemy jeden punkt i ciągle musimy oglądać się na innych rywali w walce o utrzymanie – dodał Mazurek.

– Jesteśmy niezadowoleni z tego wyniku, bo powinniśmy wygrać to spotkanie. Już na samym początku mieliśmy świetne okazje do zdobycia gola, a później przytrafiła się nam feralna czerwona kartka. Później straciliśmy gola po naszym prostym błędzie w kryciu i musieliśmy gonić wynik. Moim zdaniem w drugiej połowie dominowaliśmy i powinniśmy strzelić więcej niż jednego gola. Mieliśmy jednak też nieco szczęścia, bo rywale w doskonałej sytuacji trafili w słupek – ocenia spotkanie Paweł Lewandowski, trener Omegi. – Choć wynik jest rozczarowujący to bardzo cieszę się z reakcji zespołu i ambitnej gry moich zawodników do samego końca. Za tydzień czeka nas wyjazd do Błękitnych Obsza i będziemy chcieli tam wrócić na zwycięską ścieżkę – dodaje szkoleniowiec ekipy ze Starego Zamościa. 

Omega Stary Zamość – Olimpiakos Tarnogród 1:1 (0:1)

Bramki: Tucki (86) – K. Świtała (34).

Omega: Wołoszyn – Baran, Pieczykolan, Fidler, Wasiura – Zakrzewski, Bubeła, Dyrkacz (81 Lichota), Miedźwiedź – Ciurysek (60 Dziuba),Łapiński (70 Tucki).

Szponar – Dziura, Cios (47 Grabowski), K. Świtała, Psiuk (87 Kolbuch) – Derylak (76 B. Szymanik), Stetskiv, Klecha, Kuszka (70 Hyz), Bodek – Olekh.

Czerwona kartka: Wołoszyn (8-za zagranie ręką poza polem karnym), od tego momentu w bramce Omegi stał Pieczykolan.

Sędziował: Ostrowski.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama