• Jak się czujesz przed startem nowego sezonu?
– Bardzo dobrze. Mocno przepracowałem zimę, mieliśmy trochę treningów, ale wiadomo, że brakuje startów na zawodach. Zawsze tego potrzebowałem. Ogólnie czuję się jednak szybszy i mocniejszy niż w poprzednim sezonie, a do tego taki luźniejszy na motorze. Mam nadzieję, że to będzie miało przełożenie na ligę.
• To duży problem, że nie udało się odjechać żadnego meczu sparingowego?
– Każdy wie, że zawody dają najwięcej, jeżeli chodzi o testowanie. Sparing, jakieś zawody, to zawsze coś zupełnie innego, jak trening, tak naprawdę dwie różne rzeczy. Nic jednak na to nie mogliśmy poradzić. Taka była pogoda, więc trzeba się z tym zmierzyć. Po prostu pracować dalej i robić swoje.
• Odczuwać przed nowym sezonem dużo większą presję?
– Delikatnie tak, bo wiadomo, że w drużynie nie ma już Wiktora Przyjemskiego, a w tej sytuacji odpowiedzialność przechodzi na mnie. Mi to jednak zupełnie nie przeszkadza. Szczerze mówiąc ja lubię czuć na sobie taką większą presję, ona mi pomaga i jeszcze bardziej mnie motywuje. Oczywiście, będę robił wszystko, żeby dobrze zastąpić Wiktora.
• No właśnie, masz być teraz liderem formacji juniorskiej...
– Dokładnie. Wiedziałem o tym i dlatego ostro pracowałem przez całą zimę. Mój team też został wzmocniony dwoma byłymi mechanikami Jarka Hampela. Zresztą, spotkałem się też z Jarkiem, który przekazał mi kilka wskazówek. Można powiedzieć, że robię wszystko, żeby być, jak najlepiej przygotowanym i jechać, jak najlepiej.
• Już pierwszy mecz z Toruniem zapowiada się bardzo ciekawie. Jak podchodzicie do tego pierwszego spotkania z mistrzami Polski, którzy was zdetronizowali?
– Traktujemy te zawody jako pierwszy mecz sezonu. Wiadomo, że przyjdzie nam się zmierzyć z ciężkim rywalem i oby tylko pogoda nie pokrzyżowała nam planów. Można powiedzieć, że już teraz nie pozwala, żeby mieć idealny tor, który był naszym atutem w poprzednim sezonie. Robimy jednak wszystko, żeby być optymalnie przygotowanym na pierwsze spotkanie i udanie rozpocząć nowe rozgrywki.
• W poprzednich latach w składzie Orlen Oil Motoru wielu zmian nie było. Teraz tych roszad kilka jednak zrobiliście...
– Można powiedzieć, że doszło do takiego odświeżenia składu. Mamy nieco inną drużynę, ale uważam, że stworzył się naprawdę fajny zespół, w którym każdy się dobrze dogaduje. Mamy nadzieję, że to będzie miało przełożenie na dobre wyniki.
• A co będzie tym dobrym wynikiem dla ciebie indywidualnie i dla całej drużyny?
– Moim celem jest to, żeby cały czas robić progres i jechać lepiej. Dla zespołu – myślę, że walka o jak najwyższe cele. Bardzo fajnie byłoby zdobyć kolejny z rzędu medal.














Komentarze