Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik Łęczna znów zmierzy się z rywalem z czołówki. Tym razem z Chrobrym Głogów

Po porażce z Wisłą, piłkarzy Górnika Łęczna czeka kolejny mecz z zespołem ze ścisłej czołówki. W sobotę o godzinie 19.30 zielono-czarni zagrają u siebie z rewelacyjnie spisującym się w tym sezonie Chrobrym Głogów.
Górnik Łęczna znów zmierzy się z rywalem z czołówki. Tym razem z Chrobrym Głogów
Piłkarze Górnika w sobotę zagrają u siebie z Chrobrym Głogów

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Sezon 2025/2026 wchodzi w decydującą fazę, a Górnik wciąż znajduje się w strefie spadkowej.

Co prawda w grze zielono-czarnych widać już coraz wyraźniej rękę trenera Jurija Szatałowa, ale nie wystrzegają się także błędów w defensywie. W Lany Poniedziałek łęcznianie dwa razy prowadzili w Krakowie z tamtejszą Wisłą i mogli sprawić nie lada sensację, ale ostatecznie przegrali to spotkanie 2:3. Co ciekawe jego losy rozstrzygnęły się jeszcze przed przerwą.

– Pierwsza połowa była szalona, bo było dużo sytuacji i wiele bramek. Myślę, że zabrakło nam mądrości kiedy prowadziliśmy. Za szybko straciliśmy gola na 2:2, a później na 2:3. Jeśli na stadionie Wisły traci się trzy bramki, to trudno o odniesienie zwycięstwa – ocenił mecz w Krakowie Adam Deja, pomocnik Górnika. 

– Mimo, że do przerwy przegrywaliśmy, to nie chcieliśmy się do końca odkrywać. W drugiej części szukaliśmy swoich sytuacji po stałych fragmentach gry, ale to było za mało – dodał Deja.

Najbliższym rywalem Górnika będzie Chrobry Głogów, który swój ostatni mecz również rozegrał w Lany Poniedziałek i zremisował u siebie z Ruchem Chorzów 1:1. W sobotę taki wynik nie będzie zadowalać żadnej ze stron. Głogowianie chcą utrzymać miejsce w czołówce i liczyć się w walce o baraże. Z kolei Górnik po ostatniej kolejce znów traci aż sześć punktów do ostatniego bezpiecznego miejsca w tabeli, które zajmuje obecnie Stal Mielec.

Podopieczni trenera Szatałowa na siedem spotkań przed końcem sezonu nie mogą już zbytnio kalkulować i w każdym kolejnym meczu muszą zażarcie walczyć o wygraną by przedłużyć swoje szanse na utrzymanie. Górnik wygrał w tym sezonie do tej pory trzy razy i wszystkie te spotkania grał u siebie. Do Łęcznej przyjedzie jednak zespół, który punktuje równie dobrze u siebie, jak i na wyjazdach.

W starciu z Wisłą tylko Bartosz Biedrzycki został napomniany żółtą kartką, a to oznacza, że sztab szkoleniowy Górnika będzie mieć do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Niedostępny będzie jedynie pauzujący jeszcze za czerwoną kartkę David Ogaga.

Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 19.30. Spotkanie będzie można obejrzeć na antenie TVP 3 Regionalna w ramach Multiligi lub w internecie pod adresem sport.tvp.pl.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama