– Puchar Lubelszczyzny nie poszedł do końca po mojej myśli – przyznaje zawodnik. Problemy pojawiły się już na starcie. Zmieniona formuła, w której zawodnicy musieli dobiec do motocykla, wskoczyć na niego i uruchomić maszynę, szczególnie utrudniła zadanie tym, którzy – jak Szymon – nadal ścigają się motocyklem z kopką. – Ześlizgnęła mi się noga z kopki i finalnie wystartowałem jako ostatni – opowiada.
Mimo to zawodnik klubu Enduro Powiśle w Wilkowie ruszył w skuteczny pościg. Przebił się na trzecią pozycję. Do drugiego miejsca zabrakło mu 23 sekundy. Wyścig wygrał Wiktor Bartnik z klubu MX Enduro Zamość, drugi był Oliwier Prażmo, klubowy kolega Szymona.
Jeszcze większym wyzwaniem był drugi start, tym razem w najmocniejszej klasie, przeznaczonej dla doświadczonych zawodników z licencją.
– W tej klasie nie ma ograniczeń pojemności, ani wieku, więc w stawce pojawiły się maszyny 350 4T lub 300 2T i zawodnicy w sile wieku. Z wieloletnim doświadczeniem w enduro i Cross Country. Warto przypomnieć, że ja ścigam się Yamahą 125 2T – tłumaczy Szymon.
Ale także tam stanął na podium. – Do końca wyścigu broniłem trzeciej pozycji i udało się. Finalnie jestem zadowolony, chociaż uważam, że kilka niedociągnięć jest. Był to genialny trening przed kolejnymi rundami Mistrzostw Polski Cross Country – podsumowuje. Wyścig w klasie expert wygrał Damian Musiał z Hawi Racing Team, drugi był Filip Więckowski z KM Cross Lublin.

Przed Szymonem Zawiszą następne wyzwania. W najbliższy weekend odbędą się kolejne rundy mistrzostw Polski cross country w Kwidzynie. - Podchodzę do nich raczej ze spokojem, przynajmniej na razie. Stres pewnie przyjdzie w piątek – przyznaje. W maju natomiast druga runda Puchary Lubelszczyzny, tym razem na Powiślu.
Tegoroczny kalendarz startów jest napięty, ale młody zawodnik z Wierzchoniowa planuje starty nie tylko w cross country. W lecie chce zadebiutować w motocrossie, spróbować sił w Yamaha Blu Cru i optymalnie przygotować się do dalszej części sezonu. Cel na ten sezon to obrona tytułu mistrza Polski cross country w swojej klasie. Na razie, po dwóch rundach, w klasyfikacji generalnej Szymon jest piąty.
Organizatorem zawodów w Izbicy w ramach Pucharu Lubelszczyzny był MX Enduro Zamość.

















Komentarze