Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szymon Zawisza na podium w Pucharze Lubelszczyzny i ambitne plany na kolejne starty

Choć nie wszystko ułożyło się idealnie, Szymon Zawisza może zaliczyć ostatni weekend do udanych. Było podium w Pucharze Lubelszczyzny, walka z mocniejszym sprzętem i cenne przetarcie przed kolejnymi rundami Mistrzostw Polski Cross Country.
Szymon Zawisza na podium w Pucharze Lubelszczyzny i ambitne plany na kolejne starty

Autor: Archiwum zawodnika

– Puchar Lubelszczyzny nie poszedł do końca po mojej myśli – przyznaje zawodnik.

Problemy pojawiły się już na starcie. Zmieniona formuła, w której zawodnicy musieli dobiec do motocykla, wskoczyć na niego i uruchomić maszynę, szczególnie utrudniła zadanie tym, którzy, jak Szymon, nadal ścigają się motocyklem z kopką.

– Ześlizgnęła mi się noga z kopki i finalnie wystartowałem jako ostatni – relacjonuje.

Mimo to ruszył w skuteczny pościg. Przebił się na trzecią pozycję, a wyścig zakończył właśnie na podium, tracąc do drugiego miejsca 23 sekundy.

Jeszcze większym wyzwaniem był drugi start, tym razem w najmocniejszej klasie, przeznaczonej dla doświadczonych zawodników z licencją.

– W tej klasie nie ma ograniczeń pojemności, ani wieku, więc w stawce pojawiły się maszyny 350 4T lub 300 2T i zawodnicy w sile wieku z wieloletnim doświadczeniem w enduro i Cross Country. Warto przypomnieć, że ścigam się Yamahą 125 2T – podkreśla Szymon.

Mimo to, także tam zdołał stanąć na podium. 

– Do końca wyścigu broniłem trzeciej pozycji i udało się – dodaje.

Sam zawodnik przyznaje, że ostatni start był dla niego bardzo wartościowy.

– Finalnie jestem zadowolony, chociaż uważam, że kilka niedociągnięć jest. Był to genialny trening przed kolejnymi rundami Mistrzostw Polski Cross Country – podsumowuje.

Teraz przed nim następne wyzwania. Już w najbliższy weekend odbędą się kolejne rundy mistrzostw w Kwidzynie.

– Do nadchodzących rund podchodzę raczej ze spokojem, przynajmniej na razie. Stres pewnie przyjdzie w piątek – zapewnia zawodnik.

Tegoroczny kalendarz startów jest napięty, ale Szymon nie ukrywa, że patrzy dalej. Po majowych rundach chce zadebiutować w motocrossie, spróbować sił w Yamaha Blu Cru i intensywnie przygotowywać się do dalszej części sezonu.

Po dwóch pierwszych rundach Mistrzostw Polski Cross Country Szymon jest na piątym miejscu w swojej klasie i jak sam mówi zrobi wszystko żeby obronić tytuł Mistrza Polski.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama