Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

"Musieliśmy się mocno napocić" czyli opinie po meczu Orlen Oil Motoru Lublin ze Stelmet Falubazem Zielona Góra

Orlen Oil Motor Lublin musiał w piątkowy wieczór mocno się napracować, by pokonać u siebie Stelmet Falubaz Zielona Góra. Jak piątkowe zawody podsumowali jego bohaterowie?
"Musieliśmy się mocno napocić" czyli opinie po meczu Orlen Oil Motoru Lublin ze Stelmet Falubazem Zielona Góra

Jacek Ziółkowski, menedżer Orlen Oil Motoru

– Myślę, że to było takie spotkanie, jakie chcą oglądać kibice. Było dużo walki i zaciętych wyścigów. Przez długi czas nasza przewaga była minimalna, ale udało się wygrać. Szkoda tego defektu Bartka Zmarzlika w ostatnim biegu, bo miał on szansę na zdobycie kompletu punktów. Jednak taki jest żużel. Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa. Parę punktów uciekło na skutek upadków i błędów, ale ogólnie jest w porządku. Trzy mecze trzy zwycięstwa i jedziemy dalej.

Martin Vaculik

– Sport pisze swoje historie, a żużel nie jest wyjątkiem. W tym jest piękno tej dyscypliny i uczy pokory. Kolejny raz okazało się, że nie można nikogo lekceważyć bo to jest PGE Ekstraliga. Zielona Góra pojechała bardzo dobre spotkanie, ale cieszy nas wygrana. Uważam, że tak jak mówiłem ostatnio potrzebuję jeszcze trochę czasu by być mocnym na swoim torze. Zmierzam do tego, że powinno to nastąpić już niedługo. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu będzie jeszcze lepiej. Ten tor jest bardzo specyficzny i kiedy znajdę „to coś” to będzie to fajne.

Fredrik Lindgren

– To nie było idealne spotkanie w naszym wykonaniu, ale mamy kolejne zwycięstwo i to jest najważniejsze. Wydaje mi się, że w lidze jest kilka wyrównanych drużyn i nie można zakładać, że jakiś mecz będzie łatwy. Cieszymy się z wygranej i jedziemy dalej.

Kacper Woryna

 – Wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz i na każdy trzeba być maksymalnie skupionym. Nie było to dla nas zaskoczenie, ale by wygrać musieliśmy się napocić. Szkoda jednego straconego biegu. Popełniłem też błąd w swoim ostatnim biegu więc jest nad czym pracować aby tych punktów było więcej.

Mateusz Cierniak

– Uważam, że to było ciekawe spotkanie. Dużo się działo na torze i było parę mijanek. Nie był to mecz do „jednej bramki” co przełożyło się na ciekawość widowiska. Wynik uciekł nam poprzez różne sytuacje torowe. Defekt Bartka Zmarzlika w ostatnim biegu, upadek Andrzeja Lebiediewa po kontakcie z Kacprem Woryną. Przed rewanżem mamy sześć punktów przewagi, a ja z siebie też mogę być zadowolony.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama