„Andrzej Poczobut wolny. Witaj w polskim domu, Przyjacielu” – napisał premier Donald Tusk na platformie X, publikując zdjęcie z powitania uwolnionego działacza.
Szef rządu dodał, że Poczobut pozostał niezłomny mimo lat spędzonych w kolonii karnej.
„»Będę mógł tam wrócić?« - to były jego pierwsze słowa. »Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem« - odpowiedziałem” – przekazał Tusk.
Wymiana więźniów na granicy
Białoruskie media podały, że do zwolnienia doszło w ramach wymiany więźniów w formule „pięciu za pięciu” na przejściu granicznym Białowieża-Piererow.
Według białoruskiej agencji państwowej BiełTA objęła ona osoby skazane za szpiegostwo na Białorusi i w Rosji oraz zatrzymanych m.in. na terytorium państw Unii Europejskiej.
Agencja AFP, powołując się na rosyjskie media państwowe, podała z kolei, że Polska miała uwolnić rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina. Mężczyzna miał zostać wydany Ukrainie, gdzie jest oskarżony o prowadzenie wykopalisk na okupowanym przez Rosję Krymie.
Udział USA w uwolnieniu
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że dzień wcześniej wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkał się ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi Johnem Coale’em.
Coale przekazał, że wraz z zespołem pomógł doprowadzić do uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian. Podkreślił, że było to możliwe dzięki wsparciu administracji USA.
Podziękował także Polsce, Mołdawii i Rumunii za „nieocenione wsparcie”.
Kim jest Andrzej Poczobut
Andrzej Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi pod adresem reżimu Alaksandra Łukaszenki wielokrotnie trafiał do aresztu i stawał przed sądem.
Został zatrzymany 25 marca 2021 roku. Od tego czasu przebywał w więzieniu.
8 lutego 2023 roku skazano go na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzniecanie nienawiści” oraz „wezwania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Białoruski Sąd Najwyższy odrzucił apelację.
Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku na północy Białorusi. Polskie władze od lat domagały się jego uwolnienia i unieważnienia politycznie motywowanych zarzutów.














Komentarze