Choć żółto-czerwone pojazdy zdążyły już „otrzeć się” o miejskie krawężniki podczas majówkowych kursów, dopiero 8 maja nastąpił uroczysty moment oficjalnego przekazania pojazdów. Przedstawiciele firmy MAN Truck & Bus Polska przekazali na ręce prezydenta Rafała Zwolaka oraz prezesa MZK Sławomira Ożgo symboliczny klucz do floty, która stawia miasto w ścisłej czołówce ekologicznego rankingu.
Zamojski gigant na mapie Polski
To historyczny moment dla lokalnego transportu. Dzięki sfinalizowaniu tej dostawy, Zamość dysponuje dziś największą w Polsce flotą miejskich autobusów elektrycznych MAN. Łącznie po ulicach „Padwy Północy” porusza się już 28 ekologicznych maszyn tej marki (14 nowych oraz 14 zakupionych wcześniej).
Inwestycja ta wychodzi jednak daleko poza granice administracyjne Zamościa. Podczas uroczystości podpisano list intencyjny z burmistrzem Szczebrzeszyna, zapowiadający uruchomienie połączeń autobusowych do sąsiedniej gminy. To jasny sygnał, że zielona rewolucja ma zasięg regionalny.
Słońce w baku, czyli transport 2.0
Nowe nabytki MZK to nie tylko estetyka miejskich barw, ale przede wszystkim imponująca technologia. 12-metrowe autobusy nowej generacji napędzane są silnikiem o mocy 160 kW, a ich baterie pozwalają na pokonanie ponad 300 km na jednym ładowaniu. Oznacza to, że pojazdy mogą obsługiwać najbardziej obciążone linie przez cały dzień bez konieczności zjazdu do bazy.
To, co wyróżnia zamojski projekt, to dbałość o detale ekonomiczne.
Ma to zapewnić infrastruktura ładowania w skład której wejdzie 7 nowoczesnych, dwustanowiskowych ładowarek pozwalających na szybkie uzupełnienie energii nocą. System wspierany jest przez instalację fotowoltaiczną, co drastycznie obniża koszty eksploatacji i czyni miejskiego przewoźnika niezależnym energetycznie. Z kolei o komfort pasażera zadbać mają niskopodłogowe zawieszenie, monitoring i ładowarki USB – to już standard, który ma zachęcić mieszkańców do porzucenia aut na rzecz „elektryków”.
Miliardy z KPO na lubelskich drogach
Rozmach inwestycji budzi respekt. Całkowita wartość przedsięwzięcia wyniosła ok. 44,5 mln zł, z czego lwia część pochodzi ze środków Krajowego Planu Odbudowy. To właśnie te fundusze pozwoliły Zamościowi na tak odważny skok w przyszłość.
Jak podkreślił prezes MZK Sławomir Ożgo, nowa flota to nie tylko prestiż, ale realne podniesienie jakości usług. Po oficjalnych przemówieniach zaproszeni goście mogli osobiście przetestować nowe nabytki podczas inauguracyjnej przejażdżki. Wszystko wskazuje na to, że cisza i czyste powietrze staną się nowymi wizytówkami zamojskich ulic.














Komentarze