Górnik Łęczna - Odra Opole
Bramki:
Górnik:
Odra:
Sędziuje:
------------------------------
Dzisiejszy mecz może dać odpowiedź na pytanie, czy Górnik zakończy ten sezon w strefie spadkowej. Pewny spadku od kilkunastu dni jest GKS Tychy, a w piątek szanse na wydostanie się ze strefy spadkowej zostały „ zamknięte” dla Znicza Pruszków. Niewiadomych pozostało coraz mniej, bo w piątek wieczorem Stal Mielec wygrała na wyjeździe z Pogonią Siedlce 3:1 i jest już bardzo blisko utrzymania. Zespół trenera Ireneusza Mamrota ma na koncie 33 punkty po 33 rozegranych meczach. Górnik obecnie zgromadził ich 27 (w 32 meczach) i tylko zwycięstwo nad Odrą Opole może zachować i tak małe już szanse zielono-czarnych na zajęcie miejsce poza strefą spadkową.
– Dla nas najważniejsze było zwycięstwo w Siedlcach. Przy porażce nie wszystko byłoby od nas zależne jeśli Górnik Łęczna wygra na swoim boisku z Odrą Opole. A tak mamy w perspektywie jeszcze mecz u siebie i to jest dla nas ważne. Zobaczymy jednak jaki wynik padnie w sobotę w Łęcznej – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Ireneusz Mamrot, trener Stali.
– Być może utrzymamy się już po tej kolejce, ale jeśli tak się nie stanie to w ostatniej kolejce oczywiście też będziemy chcieli wygrać. Nie było u mnie dużej radości po meczu? Jestem trenerem i nie mogę dać drużynie sygnału, że już jest po sprawie. Piłka nożna nie takie rzeczy już pokazała. Kiedyś Górnik grał baraż o awans z ŁKS Łódź u nich. Nikt nie dawał im szans, a to oni go wywalczyli. Dlatego wolę dmuchać na zimne. Wiele może wyjaśnić sobotni mecz Górnika z Odrą – dodał szkoleniowiec ekipy z Mielca.
W sobotni wieczór na ławce Górnika zabraknie Jurija Szatałowa, który w meczu poprzedniej kolejki z Polonią Warszawa otrzymał czerwoną kartkę i został ukarany przez Komisję Dyscyplinarną PZPN dwumeczową dyskwalifikacją.














Komentarze