W poprzedniej kolejce Górnik przegrał na wyjeździe z Polonią Warszawa 1:2 i nie wykorzystał okazji do zbliżenia się do Stali Mielec, która zremisowała u siebie z Puszczą Niepołomice. Łęcznianie wypadli w stolicy blado w pierwszej połowie i zasłużenie przegrywali. Po przerwie było nieco lepiej, ale w końcówce gola strzelił im Łukasz Zwoliński. Gol Mateusza Hołowni był z kolei tym z cyklu „na otarcie łez”.
– Jestem trochę zmartwiony podejściem zespołu do pierwszej połowy. Nie wiem, czy jest to związane ze stresem dotyczącym walki o utrzymanie, ale kompletnie nie graliśmy tak, jak sobie to planowaliśmy. Natomiast w drugiej połowie, gdy już nie mieliśmy nic do stracenia, to nasza gra wyglądała odrobinę lepiej. Mogliśmy się pokusić o jeszcze jedną bramkę. Natomiast rywalizowaliśmy z mocną drużyną i nie było o to łatwo – powiedział po spotkaniu w stolicy Jurij Szatałow.
W najbliższej kolejce zielono-czarni zagrają u siebie z Odrą Opole i będą musieli poradzić sobie bez… swojego trenera. Szatałow w końcówce meczu z Polonią zobaczył bowiem czerwoną kartkę i w sobotę zabraknie go na ławce rezerwowych.
- Komisja Dyscyplinarna PZPN po rozpoznaniu sprawy dotyczącej usunięcia trenera Jurija Szatałowa ze strefy technicznej w wyniku czerwonej kartki w meczu Betclic 1 Ligi pomiędzy Polonia Warszawa. a Górnikiem Łęczna postanowiła ukarać trenera automatyczną dyskwalifikacją w dwóch meczach.
Powyższe oznacza, że trener Jurij Szatałow nie poprowadzi zespołu w dwóch ostatnich spotkaniach bieżącego sezonu z Odra Opole i Łódzkim KS - przekazał Górnik w komunikacie.
Łęcznianie znają już wynik osiągnięty przez głównego konkurenta w walce o utrzymanie czyli wspomnianej wcześniej ekipy z Mielca, która już w piątek wygrała w Siedlach 3:1 z tamtejszą Pogonią. Odra również jest już spokojna o swój byt w Betclic I Lidze. Goście podejdą więc do najbliższego meczu kompletnie bez presji i ciekawe czy pomoże im to w grze, czy zaszkodzi.
Z kolei piłkarze Górnika mają nóż na gardle w zasadzie od początku rundy rewanżowej, a najbliższy mecz może być już faktycznie spotkaniem ostatniej szansy. Jeśli Stal Mielec w piątek wygra, a Górnik nie zdoła wywalczyć kompletu punktów, to zakończy rozgrywki w strefie spadkowej, bez względu na wyniki starć w ostatniej kolejce.
Początek sobotniego meczu w Łęcznej zaplanowano na godzinę 19.30. Spotkanie będzie można obejrzeć na antenie TVP 3 Regionalna w ramach Multiligi lub w internecie pod adresem sport.tvp.pl.

Komentarze