Przyjazd świdnickich gwiazd połączonych z bardzo zdolną młodzieżą nie wzbudził wielkiego zainteresowania w Kocku. Być może kibice przeczuwali, że Avia będzie zdecydowanym faworytem, bo Polesie musiało sobie radzić bez całej grupy piłkarzy. Na czele listy nieobecnych była Arkadiusz Adamczuk, legenda kockiego futbolu.
Nic więc dziwnego, że to goście prowadzili grę i już w 18 min objęli prowadzenie. Indywidualny błąd popełnił Dawid Gębal, a próbujący ratować sytuację Bartłomiej Mitura przewrócił w polu karnym Arkadiusza Maja. „Jedenastkę” na gola pewnie zamienił sam poszkodowany. W 34 min miejscowych kibiców zachwycił Patryk Małecki. Człowiek z najbogatszym CV w lubelskiej klasie okręgowej pięknie przymierzył z linii pola karnego.
I można powiedzieć, że właściwie w tym momencie powinno być po meczu. Inne zdanie w tym temacie miał jednak Szymon Kunaszyk, który w 75 min wyszedł sam na sam z bramkarzem Avii i pewnym strzałem zdobył kontaktową ramkę. W szeregach Avii jest jednak Maj. Gracz, który w miarę regularnie biega po trzecioligowych boiskach w 83 min ustalił wynik spotkania. – Avia była lepsza, ale uważam, że mogliśmy nawiązać z nią walkę. W defensywie nie są tak mocni, dlatego tak szkoda mi, że graliśmy w sobotę tak osłabieni. My mamy naprawdę dobry atak i moglibyśmy napędzić stracha świdniczanom – powiedział Fabian Ciok, opiekun Polesia.
Wygrana nie zmienia jednak faktu, że Avia wciąż jest poza strefą barażową. Do drugiego w tabeli Powiślaka Końskowola świdniczanie tracą obecnie 2 pkt, a Powiślak ma też mecz mniej na swoim koncie. Sprzymierzeńcem Avii jest jednak terminarz, bo przed piłkarzami zaplecza trzecioligowca jeszcze mecze z Hetmanem Gołąb, Traweną Trawniki, Piaskovią Piaski oraz POM Iskra Piotrowice. Trzech pierwszych rywali wydaje się być do pokonania przez Avię, a w meczu z POM podopieczni Mateusza Książka też będą faworytem. – Nie podchodzimy w ten sposób do tego. W tej lidze każdy może wygrać z każdym. My w pierwszej rundzie straciliśmy punkty w starciach z Hetmanem i Traweną. Chcemy zrobić awans, ale teraz nie wszystko zależy tylko od nas. Na pewno musimy wygrywać w każdym spotkaniu – mówi Mateusz Książek.
Polesie Kock – Avia II Świdnik 1:3 (0:2)
Bramki: Kunaszyk (75) – Maj (18 z karnego, 83), Małecki (34),
Polesie: Mitura – Koprianiuk, Cieślak, Gębal, Białek (80 Drewienkowski), Latek, Socha, Sokół (85 Osik), Misiak (86 Majewski), Czechowski, Kunaszyk.
Avia II: Murat – Izdebski, Jarzynka (46 Jakubaszek), Pach (60 Wąsowicz), Wróblewski, Janik (36 Ziętek), Wójcik (46 Lenkiewicz), Banasiak, Marek, Małecki, Maj (84 Bezkorovainyi).
Żółte kartki: Mitura, Socha. Widzów: 50.














Komentarze