Do urzędu miasta miały napływać liczne telefony od mieszkańców pytających o sytuację nad miastem. Z informacji przez nich przekazanych miało wynikać, że na niebie widywane są drony wojskowe, a takze wyraźnie słyszalny jest huk samolotów. Jak podkreśla burmistrz, w przygranicznym regionie i przy obecnej sytuacji międzynarodowej brak wcześniejszej informacji wywołał uzasadniony niepokój.
– Miasto Hrubieszów ani Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego nie otrzymały wcześniej żadnej informacji o prowadzonych ćwiczeniach od nikogo – zaznaczyła Marta Majewska.
Według przekazanych przez nią informacji, wyjaśnienia w sprawie pojawiły się dopiero po interwencji miasta. O godz. 13.50 Komenda Powiatowa Policji w Hrubieszowie miała poinformować samorząd, że Starosta Hrubieszowski posiadał wcześniej wiedzę o planowanych działaniach na podstawie pisma z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych RP.
Burmistrz poinformowała, że skierowała do starosty oficjalne pismo. Jak podkreśla, nie chodzi o spór polityczny, ale o kwestie bezpieczeństwa mieszkańców i właściwy przepływ informacji.
– Mieszkańcy mają prawo wiedzieć o działaniach, które mogą wywoływać niepokój społeczny. Samorząd nie może dowiadywać się o takich sytuacjach dopiero wtedy, gdy nad miastem latają drony – zaznaczyła.
W swoim komentarzu Marta Majewska zwróciła uwagę, że w miastach przygranicznych mieszkańcy są szczególnie wyczuleni na wszelkie nietypowe sytuacje związane z bezpieczeństwem. Jej zdaniem nowoczesny system ochrony ludności powinien opierać się nie tylko na działaniach służb i wojska, ale również na sprawnej komunikacji z samorządami i mieszkańcami.
– Nawet krótka, uprzedzająca informacja przekazana odpowiednio wcześniej potrafi całkowicie zmienić odbiór sytuacji – podkreśliła burmistrz Hrubieszowa.
Jak zaznaczyła, sytuacja powinna być lekcją dla wszystkich instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, a współpraca pomiędzy wojskiem, administracją i samorządami musi być lepiej skoordynowana.
Poniżej przedstawiamy pełną treść komentarza burmistrzyni:
Komentarz Burmistrza Miasta Hrubieszowa dot. ćwiczeń systemu obrony powietrznej
Jako burmistrz przygranicznego miasta patrzę na tę sytuację przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa mieszkańców, odporności społecznej i jakości komunikacji kryzysowej. I właśnie komunikacja jest tutaj kluczowa.
Żyjemy dziś w rzeczywistości, w której mieszkańcy bardzo szybko reagują na wszelkie niestandardowe sytuacje, szczególnie w regionach przygranicznych, gdzie świadomość zagrożeń jest naturalnie większa. Pojawienie się bezzałogowych statków powietrznych nad miastem, bez wcześniejszej informacji skierowanej do samorządu i mieszkańców, musiało wywołać niepokój. To reakcja całkowicie zrozumiała.
Ta sytuacja pokazuje bardzo wyraźnie, że nowoczesne bezpieczeństwo to nie tylko działania służb czy wojska, ale również sprawny system przepływu informacji między instytucjami a mieszkańcami. Samorząd lokalny jest dziś pierwszą linią kontaktu społecznego. To do urzędu miasta, centrów zarządzania kryzysowego czy numerów alarmowych mieszkańcy dzwonią w pierwszej kolejności. Dlatego pomijanie samorządu w obiegu informacji osłabia poczucie bezpieczeństwa i utrudnia spokojne zarządzanie sytuacją.
W ostatnich latach bardzo dużo mówimy o ochronie ludności i obronie cywilnej, i słusznie. Ale odporność państwa buduje się nie tylko przez sprzęt, procedury czy ćwiczenia operacyjne. Buduje się ją również przez zaufanie społeczne, przewidywalność działań i jasną komunikację. Mieszkaniec powinien wiedzieć, czy ma do czynienia z realnym zagrożeniem, ćwiczeniami czy działaniami planowymi. Nawet krótka, uprzedzająca informacja przekazana odpowiednio wcześniej potrafi całkowicie zmienić odbiór sytuacji.
To również ważna lekcja dla wszystkich instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. W systemie ochrony ludności nie może być miejsca na działanie „obok siebie”. Potrzebna jest współpraca: administracji rządowej, wojska, służb, samorządów i lokalnych centrów zarządzania kryzysowego. Szczególnie w miastach przygranicznych, gdzie mieszkańcy żyją z dużo większą wrażliwością na kwestie bezpieczeństwa niż jeszcze kilka lat temu.
Nie chodzi tutaj o wywoływanie emocji czy sporów kompetencyjnych. Chodzi o wyciąganie wniosków. Jeśli mamy budować nowoczesny i odporny system obrony cywilnej, to jednym z jego fundamentów musi być szybka, odpowiedzialna i skoordynowana komunikacja z mieszkańcami. Bo w sytuacjach kryzysowych informacja jest dziś jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa państwa.
Marta Majewska
Burmistrz Miasta Hrubieszowa














Komentarze