Jacek Ziółkowski, menedżer Orlen Oil Motoru
– Nasza ostatnia porażka w Gorzowie miała miejsce w pamiętnym finale, kiedy zdobyliśmy pierwsze złoto. Jednak kolejna kiedyś musiała w końcu przyjść. Szkoda, bo przegraliśmy tylko dwoma punktami, a to bardzo niewiele. Musimy to przyjąć na pierś i walczyć dalej.
– Zawodnicy, którzy pojechali w biegach nominowanych to było najlepsze co mogliśmy zrobić. Wyniki potwierdziły, że postawienie na Vaculika w ostatnim biegu było właściwe. Walczyliśmy o wszystko i Bartek Zmarzlik musiał pojechać w wyścigu 14. Natomiast Mateusz Cierniak prezentował się ciut lepiej od Kacpra Woryny.
– Można powiedzieć, że w drugim kolejnym meczu nie wyszedł nam 13. bieg, choć nie jestem przesądny. Fakty są takie, że przegraliśmy wówczas dwa razy 1:5 i to nam przeszkodziło. Jednak moim zdaniem o wyniku zadecydowała pierwsza seria. Straciliśmy wówczas dwa punkty, które potem zaważyły. Tak to jednak bywa, bo to jest sport. Nie da się wszystkiego przewidzieć i rozpisać. Przegraliśmy w Gorzowie, ale będziemy walczyć o bonus w rewanżu w Lublinie.
– Największym naszym mankamentem była bardzo słaba postawa na starcie. W drugiej części meczu zdecydowanie przegrywaliśmy starty i nie mogliśmy dogonić przeciwników.
Bartosz Jaworski
– To był bardzo ciężki mecz dla nas. Na pewno brak Fredrika Lindgrena był widoczny. Próbowałem wraz z Bartkiem Bańborem go zastąpić, ale jak widać przeciwnik bardzo mocno nam się postawił. Dwa punkty to nie jest wielka strata i będziemy chcieli to odrobić u siebie.
– Fajnie, że miałem więcej możliwości wyjazdu na tor i uważam, że wykorzystałem to w stu procentach. Zebrałem bardzo cenne doświadczenie.
Bartosz Bańbor
– Za nami ciężki mecz. Gospodarze postawili twarde warunki. Ja miałem dobry początek i „złapałem” sporo optymizmu. Potem jednak pogubiłem wszystko – chodzi zarówno o sprzęt jak i moje błędy. To złożyło się na to, że później nie dowiozłem tego co powinienem. Nie jestem z siebie zadowolony i czuję, że nie wykonałem swojej pracy należycie. Start był kluczowy, bo kiedy udało mi się dobrze ruszyć to uciekałem przeciwnikom.
Kacper Woryna
– Walka trwała do samego końca. Ubolewamy bardzo, że nie ma z nami Fredrika Lindgrena. Natomiast musimy walczyć i dawać z siebie wszystko. To niestety tym razem nie wystarczyło do tego, by osiągnąć dobry wynik.
PGE EKSTRALIGA
Gezet Stal Gorzów – Orlen Oil Motor Lublin 46:44

29 maja: Włókniarz – Sparta * Motor – Grudziądz.
31 maja: Toruń – Stal * Falubaz – Unia.














Komentarze