Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tylko jeden procent a tyle dobrego. Komu pomagamy?

Wystarczy wpisać KRS wybranej organizacji. Wtedy pieniądze zamiast trafić do wspólnego worka budżetu, pozwolą komuś ratować życie i zdrowie albo pomagać innym.
Tylko jeden procent a tyle dobrego. Komu pomagamy?
Mimo że 1 procent podatku można przeznaczyć dla potrzebujących już od 10 lat, to wciąż nie wszyscy dzielą się pieniędzmi z potrzebującymi. I to mimo że prawie każdy ma kogoś wśród bliższych lub dalszych znajomych, kto takiego wsparcia potrzebuje. Jak to zmienić? - Jeden z darczyńców napisał na naszej stronie na Facebooku: "Zamiast haraczu do budżetu państwa pomóż dzieciom z hospicjum”. Może to za ostre słowa, ale jakaś prawda w tym jest - mówi o. Filip Buczyński, założyciel i prezes Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia. Dziennik od trzech lat w okresie rozliczania PIT-ów prezentuje ludzi, którym zbiórka 1 proc. pomaga w godnym życiu a niekiedy w przeżyciu. - Rok temu miałam jedną profesjonalną rehabilitację tygodniowo a w resztę dni tygodnia ćwiczył ze mną mąż. Dzięki zbiórce pieniędzy z 1 procenta mogłam sobie pozwolić na rehabilitację dwa razy w tygodniu - mówi Aleksandra Brzuch z Bochotnicy. - Bardzo dziękuję za wsparcie. Pani Aleksandra cierpi na SLA - stwardnienie zanikowe boczne. Jeszcze dwa lata temu była energiczną, uprawiającą sport kobietą. Rok temu poruszała się przy pomocy chodzika ale wciąż sama. Dziś może to zrobić wyłącznie z czyjąś pomocą. Ma też problemy z mówieniem. - Te ćwiczenia pozwalają mi wyeliminować przykurcze. Są bardzo bolesne i ograniczają mocno ruchy - tłumaczy pani Aleksandra. - Oprócz tego mięśnie, które jeszcze mam zmuszane do regularnego wysiłku mają większą szansę na zachowanie formy. Z ofiarności podatników cieszy się również mama 4-letniej Oliwii Pukas z Lublina. Dziewczynka urodziła się z bardzo rzadką i skomplikowaną wadą układu kostnego. Prawa nóżka 4-latki jest już ponad 10 cm krótsza od lewej. Jeśli nic się nie zrobi, to gdy dziewczynka dorośnie, różnica wyniesie aż 25 cm. Dziecko jest już na szczęście po pierwszej operacji w USA. Zapłacił za nią NFZ. Ale przed Oliwią jeszcze trzy kolejne za milion złotych. - Mamy już ponad 680 tys. zł. Ponad 50 proc. zebranej przez nas kwoty to właśnie 1 proc. podatku - wyjaśnia Katarzyna Jedynak-Pukas, mama dziewczynki. Podatnicy wspierają 4-latkę od 2011 r. - Z całego serca dziękujemy wszystkim za wsparcie i pomoc, które otrzymujemy już kolejny rok - podkreśla mama Oliwi. - Dzięki tej bezinteresownej pomocy powoli zaczyna się spełniać nasze największe marzenie o zdrowiu i pełnosprawności naszej córeczki. Ostatnio 1 proc. swojego podatku przekazało na rzecz Oliwii ok. 2,7 tys. podatników. Na ich wielkie wsparcie może liczyć Lubelskie Hospicjum im. Małego Księcia. W ub. r. zebrało 2,7 mln zł. To najwięcej z lubelskich organizacji. Aż 2 mln zł przekazali mieszkańcy naszego regionu. - Dzienny koszt opieki hospicyjnej dziecka to ok. 130 zł - wylicza o. Filip Buczyński. - NFZ płaci za jedną osobę 75 zł. Ok. 55-60 proc. brakujących środków pokrywamy sami m.in. z pieniędzy z 1 proc. podatku. W 2004 roku 1 procent przekazało 80 tysięcy Polaków czyli 0,3 proc. podatników. Rok temu już 44 proc. JAK POMÓC? * Oliwia Pukas - KRS 0000037904, a w polu "cel szczegółowy 1 %” należy wpisać: 11802 Pukas Oliwia * Aleksandra Brzuch - KRS 0000287744, zaś w polu "cel szczegółowy 1 %” należy wpisać: Aleksandra Brzuch * Lubelskie Hospicjum im. Małego Księcia - KRS 000 000 4522 NAPISZ DO NAS Potrzebujesz pomocy? Zbierasz pieniądze z 1 proc.? Skontaktuj się z nami, opiszemy Twoją historię. Czekamy na e-maile: anton@dziennikwschodni.pl

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama